CYWILIZACJA

Bliski współpracownik Papieża i … homoseksualny mural!

Trudno zrozumieć klucz w jakim swoich współpracowników dobiera Papież Franciszek. Jeden z najbardziej znanych z nich, abp Vincenzo Paglia, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny właśnie stał się znany jeszcze bardziej. Świat obiegły zdjęcia z katedry diecezji Terni-Narni-Amelia, w której był biskupem. Znajduje się tam specyficzny mural namalowany przez argentyńskiego homoseksualnego artystę Ricardo Cinalliego. Artysta nie ukrywa, że jego dzieło jest dziełem erotycznym i jedyne czego biskup Paglia nie pozwolił mu umieścić na malowidle to przedstawienia aktów seksualnych – pisze Tomasz Rowiński.

Mural przedstawia Pana Jezusa, który w sieciach niesie nagich ludzi, często obejmujących się i przytulających. Są to postacie homoseksualistów, transseksualistów, prostytutek i handlarzy narkotyków. Ktoś mógłby powiedzieć, że sztuka świata chrześcijańskiego pełna jest przedstawień nagich postaci. Cóż w średniowieczu nie znajdziemy ich łatwo a w sztuce sakralnej wątków erotycznych nie będzie w ogóle. Ewentualnie znajduje się w postaci marginaliów poza kontekstem sztuki kościelnej. W późniejszych czasach nagość pojawia się głównie w przedstawieniach mitologii antycznej, czasem biblijnej, co więcej trudno powiedzieć by skupienie artystyczne dotyczyło erotycznego aspektu malarskiego przedstawienia. Pełna nagość w dosłownym wymiarze jest jednak nieczęsta. Wszystko to zatem wygląda inaczej niż w muralu bliskiego współpracownika Papieża.

 

Tymczasem abp Paglia nie jest osobą przypadkową, jest znany z orędowania za uznaniem związków partnerskich w tym homoseksualnych, a także należy do frakcji jawnie popierającej dopuszczenie do Komunii Świętej osób rozwiedzionych żyjących w ponownych cywilnych związkach. Trudno zatem ów mural czytać w kontekście nawrócenia do jakiego wezwani są homoseksualiści, prostytutki, czy handlarze narkotykami – kontekstem wydaje się raczej przyzwolenie mylone  z miłosierdziem. Niestety za pontyfikaty Papieża Franciszka tego typu pomyłki – celowej lub mimowolnej występują masowo. Czy ktoś taki na pewno powinien zajmować centralną pozycję w sprawach dotyczących rodziny? Jaki pożytek duchowy wynika z oglądania muralu na katedrze?

 

Być może z tym muralem jest jak z adhortacją Amoris Laetitia – można nadać mu sens katolicki. Być może z czasem – tak jak to stanie się miejmy nadzieję z AL – nikt nie będzie w jego kontekście myślach o homoseksualnym lobby w Kościele. Jednak dzisiaj te wszystkie związki, a także beztroska z jaką Papież promuje ludzi o “bujnej wyobraźni” budzą smutek. Nikt wierzący nie chce żyć trudnych czasach dla Kościoła. Tym bardziej w takich, w których prawdziwa wiara w samym Kościele zaczyna doznawać ucisku ze strony neopelagian, prowadzących wszystkich do nieba bez względu na ich wiarę i czyny, nawet wbrew słowom naszego Pana.

 

Źródło: Mały Dziennik

Komentarze

Zobacz także

Masakra! Protestanccy pastorowie odprawili pierwszą Mszę dla osób transpłciowych!

Tak źle jeszcze nie było. Śmiertelność Polaków wzrasta DRASTYCZNIE

Redakcja malydziennik

Ateista chciał pogrążyć naukę kościoła, a abp. Jędraszewski odpowiedział…

Redakcja malydziennik
Ładuję....