HISTORIA

Bitwa , którą wygrały… KROKODYLE! W jedną noc gady rozbiły cały japoński oddział!

Największe masowe zabójstwo dokonane przez krokodyle na ludziach”- taki zapis znajduje się w Księdze Rekordów Guinessa. Odnosi się on do dramatycznych wydarzeń, do których doszło pod koniec II wojny światowej na pewnej azjatyckiej wyspie. W jedną noc gady miały urządzić sobie ucztę z setek zdezorientowanych żołnierzy… 

Gdy wojna chyliła się ku końcowi, Japończycy wciąż stawiali zacięty opór. Żołnierze wychowani  na kodeksie honorowym i regule bezwzględnego posłuszeństwa wobec przełożonych nie zamierzali się poddać, pomimo że wróg obijał kolejne terytoria kontrolowane dotąd przez Cesarstwo.

Czytaj także: Wstrząsająca relacja naocznego świadka RZEZI WOŁYŃSKIEJ: „ten ma siekierę, ten ma nóż

Pod koniec stycznia 1945 r. Brytyjczycy wspierani przez Hindusów z 36 Indyjskiej Brygady Piechoty ruszyli na odsiecz Birmie. Ofensywa zaczęła się od lądowania na wyspie Ramree – miejscu, które już wkrótce miało stać się niemym świadkiem krwawej rzezi. I to bynajmniej nie z powodu wyniszczającej bitwy…

Alianci szybko zdobywali kolejne połacie ziemi. 26 stycznia 1945 r. opanowali bez walki wyspę Cheduba, położoną na południe od Ramree. Okazało się, że Japończycy wycofali się z niej kilka dni wcześniej i nie utrzymywali tam żadnych posterunków.

Jeszcze tego samego dnia doszło jednak do pierwszych poważnych starć. Japończycy stacjonujący na Ramree przystąpili wówczas do obrony opartej na linii bagien. Znaleźli się w potrzasku – Brytyjczycy i Hindusi odcięli im wszystkie możliwe drogi ucieczki.

Alianci sukcesywnie spychali oddział złożony z 900 Japończyków w głąb bagien, gdzie czyhało na nich kolejne wielkie niebezpieczeństwo. Mokradła te były bowiem zamieszkałe przez wyjątkowo agresywny gatunek zwierząt – krokodyle różańcowe. Gady te są jednymi z największych i najbardziej zabójczych drapieżników lądowych – dorosłe samce osiągają ok. 5 metrów długości i bez namysłu atakują każde większe żywe stworzenie.

Krokodyle atakują

Japończycy mieliby szansę przeżyć, gdyby zareagowali na apel Brytyjczyków o złożenie broni. Tym razem zawziętość, z której słynęli żołnierze  cesarza Hirohito, miała doprowadzić ich do zguby. Alianci oblegali teren wokół bagien przez trzy tygodnie – do momentu nadejścia tragicznej nocy 19 lutego 1945 r.

Gady wyruszyły właśnie na żer i urządziły sobie krwawą ucztę z uwięzionych w błocie żołnierzy. Krzyki zjadanych żywcem ludzi oraz krew rozerwanych ciał zwabiły kolejne krokodyle…

Japończycy próbowali oczywiście się jakoś bronić. Zmrok oraz gęste, ciemne błoto skutecznie ograniczały jednak widoczność – stąd przerażeni żołnierze oddawali strzały na oślep. Co jakiś czas słychać było również wołanie o pomoc – alianci nie zamierzali jednak na nie reagować.

Nazajutrz oczom Brytyjczyków ukazał się drastyczny widok: wszędzie leżały porozrywane zwłoki, oblegane przez wygłodniałe sępy. Okazało się, że z całego japońskiego oddziału ocalało jedynie dwudziestu poważnie rannych żołnierzy. Bruce Stanley Wright, jeden z żołnierzy brytyjskiej marynarki, pisał potem w swoich wspomnieniach:

„Ta noc była najstraszniejszym doświadczeniem dla każdego z nas. Krokodyle zaalarmowane wojennym zgiełkiem i zapachem krwi zgromadziły się wśród namorzynów i wystawiwszy nad taflę wody swoje oczy, pilnie czekały na następny posiłek. (…) W końcu zabrały się za pożeranie martwych, rannych i całkiem zdrowych ludzi pogrążonych w błocie. Pourywane serie z karabinów trafiały w czarne bagno, ale były zagłuszane przez rozpaczliwe wrzaski rannych żołnierzy miażdżonych przez potężne paszcze wielkich gadów, a niepokojące dźwięki rzucających się w wodzie krokodyli tylko uzupełniały tę piekielną kakofonię”.

Opisane wydarzenia wciąż stanowią jednak przedmiot sporu pomiędzy historykami. Chociaż sami Japończycy twierdzą, że zostali zdziesiątkowani przez krwiożercze gady, brytyjski badacz Frank McLynn stoi na stanowisku, że opowiastka o krokodylach została wymyślona przez aliantów, którzy chcieli w ten sposób zrzucić z siebie odpowiedzialność za masakrę na Ramree

Komentarze

Zobacz także

Polacy uratowali TYSIĄCE i skrócili wojnę. Zobacz, co zrobił POLSKI wywiad 80 lat temu

Redakcja malydziennik

Żołnierz, porucznik, a w końcu zakonnica. Poznaj historię kobiety, która nie bała się iść na front. NIEZWYKŁE!

Redakcja malydziennik

Skandal! Gwiazdy na lodzie tańczą w…. pasiakach

Redakcja malydziennik
Ładuję....