POLITYKA

Biskup Pieronek wali w PiS i Kaczyńskiego. I jakoś opozycja nie grzmi, że oto Kościół miesza się do polityki…

Biskup Pieronek udzielił wywiadu portalowi gaeta.pl. Odniósł się w nich do ostatnich sejmowych wydarzeń: „To operacja na żywym organizmie społecznym, dokonana przez felczerów i to za pomocą siekiery” – powiedział.

Zdaniem biskupa Kościół powinien zająć stanowisko ws. ustroju społecznego, jeśli dzieją się w nim rzeczy sprzeczne z moralnością chrześcijańską. Pieronek przyznaje, że w sprawie sporu o reformę sądownictwa głos Kościoła nie jest słyszany, chociaż on osobiście ocenia, że "rewolucji w sądownictwie fachowcy nie przeprowadzają. Metody, jakich użyli, są zbójeckie".

 

Biskup krytykuje też słowa Jarosława Kaczyńskiego, który na mównicy sejmowej mówił o "mordach zdradzieckich". – Te słowa są tak obrzydliwe, że każdy człowiek, który ma jakiekolwiek rozeznanie moralne i estetyczne, wie, co o tym myśleć. A jeżeli ktoś zarzuca zbrodnię całej formacji politycznej nie mając na to dowodów, to jest to już sprawa karna – mówi. Dodaje, że nawet jeśli Polska nie jest już demokratycznym państwem (bo zatarł się rozdział między władzą wykonawczą a sądowniczą), to wciąż obowiązuje prawo.

 

Krakowski biskup nie widzi póki co szans na to, by Kościół stał się mediatorem w toczącym się sporze. – Obie strony konfliktu powinny być zgodne co do osoby mediatora i poddać się jego ocenom. A szans na to dziś w Polsce nie widzę – mówi.

 

No proszę, tym razem opozycja nie grzmi na temat wtrącania się Kościoła do polityki. Jak widać, działa to tylko w jedną stronę.

Źródło: onet.pl

Komentarze

Zobacz także

To jeszcze nie rekonstrukcja rządu, ale niektórzy ministrowie…

Jeśli nosisz pierścień Atlantów jesteś w prawdziwym niebezpieczeństwie! ZOBACZ CO CI GROZI!

Oto niekwestionowany lider rankingu zaufania! Andrzejowi Dudzie ufa niemal 60 proc. Polaków. Kto jeszcze jest na podium?

Ładuję....