POLITYKA

Będzie wojna?! Szef MSZ Korei Północnej: "wizyta rakiet w całych USA jest nieunikniona"

Na forum ONZ padła kolejna butna deklaracja. Tym razem Ri Jong Ho, szef dyplomacji w Pjongjangu, zapowiedział wprost atak na USA.

Zgromadzenie Ogólne ONZ po zapowiedzi Donalda Trumpa, że Korea Północna zostanie całkowicie zniszczona w przypadku jej ataku, a także nazwaniu Kim Dzong Una "Rocket Manem"; po potwierdzeniu sojuszniczych stosunków z USA przez Japonię; przyszła pora na odpowiedź z Pjongjangu.

 

Ri Jong Ho, szef dyplomacji w Korei Północnej potwierdził w ONZ, że jego kraj jest "tylko o kilka kroków" od stworzenia swojego arsenału nuklearnego. Dodatkowo przestrzegł przed sankcjami ze strony Zachodu, gdyż Pjongjang nie zmieni swojego stanowiska. Broń nuklearna ma im pomagać w odstraszaniu zagrożenia nuklearnego ze strony USA.

 

Odniósł się także do przemowy Donalda Trumpa – uznał, że to właśnie prezydent USA wykonuje "samobójczą misję" (jak wcześniej Trump nazwał działania Korei Północnej), a celem Koreańczyków jest ustanowienie "równowagi sił". Dodał także, że jego kraj będzie się bronił w razie pojawienia się jakichkolwiek oznak ataku.

 

W sobotę natomiast grupa amerykańskich myśliwców eskortowała bombowce w sąsiedztwie morza należącego do Korei Północnej – miała to być prezentacja dostępnych opcji dla prezydenta Trumpa.

Źródło: interia.pl

Komentarze

Zobacz także

Kiedy dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy…

BRAWO! Rusza kampania przeciw "szarganiu dobrego imienia Polski"

Redakcja malydziennik

Zależy im na Polsce czy na rozwałce? Premier Szydło apeluje do opozycji

Redakcja malydziennik
Ładuję....