POLITYKA

Będzie historyczne pojednanie? Te dwa Kościoły nie utrzymują ze sobą kontaktów od… XV wieków!

Tym razem jednak, po zamachach na świątynie, jeden z patriarchów postanowił wysłać list. Co więcej, rozłam między nimi trwa od Soboru Chalcedońskiego z V w.

„Ekumenizm krwi” w kontekście aktualnych wydarzeń na Bliskim Wschodzie rozwija się również między Kościołami wschodnimi różnych tradycji wyznaniowych. Przykładem jest list, jaki patriarcha Konstantynopola Bartłomiej przesłał patriarsze Tawadrosowi II po zamachach islamistów na koptyjskie świątynie, do których doszło w Egipcie w Niedzielę Palmową.

 

Nazywając koptyjskiego papieża Aleksandrii „drogim bratem w Chrystusie”, Patriarcha Ekumeniczny podkreśla, że wielkie są wyzwania, jakie stawia dziś fundamentalizm, i wielkie jest także cierpienie prześladowanych. Wskazuje, że chrześcijanie winni w takich chwilach „wytrwać i zachować wierność”. „Barbarzyńskie ataki skierowane są przeciwko waszej wspólnocie, ale też przeciwko całemu chrześcijaństwu” – pisze Bartłomiej do Tawadrosa. Zwraca uwagę na ich wspólną przynależność do „męczeńskiego Kościoła”, który, jak zauważa, „przez całe wieki opierał się odważnie i wiernie prześladowaniom czy uciskowi”.

 

Takie wyrażenia są szczególnie wymowne w liście patriarchy Konstatynopola, który z dogmatycznego punktu widzenia nie uważa wiary wyznawanej przez Kościół Koptyjski za w pełni poprawną. To największe wyznanie chrześcijańskie Egiptu nie uznaje bowiem sformułowań o dwóch naturach Chrystusa, ustalonych w V wieku na Soborze Chalcedońskim, które przyjmują zarówno wszyscy prawosławni tradycji bizantyjskiej, jak też oczywiście katolicy.

Źródło: Radio Watykańskie

Komentarze

Zobacz także

ZOBACZ niezwykłe Objawienie Michała Archanioła! NAPRAWDĘ ZAPIERA DECH W PIERSI!

Węgry i Słowacja przegrały! Czy Polskę zmuszą do przyjęcia uchodźców?

Redakcja malydziennik

MILLER UWAŻA, że Polacy są niedojrzali. Chodzi o „homoseksualne małżeństwa”

Adam Gaafar
Ładuję....