Czy Facebook ma poczucie humoru? Oczywiście Facebook to firma, którą tworzą ludzie.

A ci ludzie zachowują się zgodnie z polityka firmy, która czasem naprawdę nie ma poczucia humoru.

Czytaj także: Robert Biedroń chodzi po kupie i dobrze się bawi!

 

Tak właśnie wyglądała sprawa mema, którego opublikowano na fan page malydziennik.pl

Mem dotyczył małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci. Na zdjęciu widać dwóch mężczyzn i chłopca, który myli „mamę” z „tatą”.

 

Po publikacji zdjęcie wywołało wiele sympatycznych reakcji, bo – pomijając indywidualną ocenę sprawy adopcji dzieci przez pary homoseksualne – zdjęcie było zwyczajnie zabawne.

 

poczucie humoru
fot. facebook.com/MalyDziennik/

Facebook uznał jednak, że jest to „propagowanie nienawiści”. Cóż… polityka facebooka jest jasna. Dlatego… zachowajmy należytą powagę 😉

 

fot. pixabay

Płodność kojarzy nam się przede wszystkim z wydawaniem potomstwa i słusznie bo to pierwsze znaczenie tego słowa.

Szerzej jednak płodność można rozumieć jako wydawanie plonów, mówimy także przecież, że twórca – pisarz, kompozytor – jest płodny, bo tworzy wiele nowych utworów. Często też mówi się o kimś jako o „duchowym ojcu” pomysłu czy projektu.

Czytaj także: Zdobądź szczęście dzięki zasadom 8*O

 

A płodność duchowa? Siostra Renata Ryszkowska* mówi o tym, że każdy z nas swoimi słowami i czynami coś rodzi. Czy swoim zachowaniem coś budujemy, czy niszczymy? Czy wspieramy innych, czy pogrążamy złym słowem i złym zachowaniem.

 

Siostra Renata Ryszkowska podkreśla, że każdy z nas – mężczyzna, kobieta, ksiądz, czy zakonnica coś rodzi i ważne, by nasza płodność w wymiarze duchowym miała pozytywny wydźwięk.

 

Zachęcamy do obejrzenia całej wypowiedzi (video poniżej)

 

*Renata Ryszkowska RSCJ ze zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa, Sacre Coeur i dyrektorka Domu Rekolekcyjnego Sacre Coeur w Pobiedziskach koło Poznania

 

 

fot. pixabay

Miłość i miłosierdzie” to kolejny po „Dwóch koronach” fabularyzowany dokument w reżyserii Michała Kondrata poświęcony postaci świętej siostry Faustyny. Film, który swoją premierę miał tydzień temu po prostu daje do myślenia i naprawdę wzrusza.

Fabuła filmu koncentruje się wokół sylwetki polskiej zakonnicy, siostry Faustyny Kowalskiej. Ta mistyczka i wizjonerka, uznana za świętą przez papieża Jana Pawła II, w swoim życiu miała bardzo ważną misję. Film pokazuje nieznane do tej pory fakty i przybliża widzom narodziny kultu Bożego miłosierdzia.

Co najbardziej znamienne, przez ten film dowiadujemy się nowych faktów na temat obrazu, który przedstawia wierny wizerunek Chrystusa oraz dowody naukowe na jego zgodność z Całunem Turyńskim i chustą z Oviedo.– Obraz, przy którego malowaniu uczestniczyła Faustyna, jest jednym z nielicznych źródeł wiedzy o tym, jak wyglądał Zbawiciel – wyjaśnił Michał Konrad, reżyser.

Zobacz także: Zwiastun filmu Miłość i Miłosierdzie!


Specjalny pokaz filmu dla prawie 3 tys. dziennikarzy z całego świata odbył się w czasie Światowych Dni Młodzieży w Panamie. – Widzowie reagowali bardzo żywiołowo – śmiali się, wzruszali, nawet płakali. Po filmie długo bili brawo, podchodzili do nas i dziękowali – opowiadał o premierze sam reżyser. Akcja filmu przerywana jest krótkimi relacjami świadków. Akcja toczy się wartko, ukazując widzowi pełną cudów historię. Końcowa część filmu jest dokumentem, ale to nie przeszkadza, bo Kondrat sięga po bardzo mocne treści i świadectwa.


Na ekranie pojawiają się znakomici aktorzy: Maciej Małysa, Janusz Chabior, Jacek Borkowski, Dariusz Jakubowski czy Tadeusz Chudecki. W roli głównej wspaniale wypadła Kamila Kamińska – nagrodzona za najlepszy debiut aktorski na festiwalu filmowym w Gdyni gwiazda takich filmów, jak „Najlepszy” czy „Listy do M. 3”.

Czytaj także: Młody ksiądz popełnił samobójstwo poprzez…

 

Aktorka Kamila Kamińska podkreśliła w wywiadzie dla „Niecodzienna Gazeta Polska”, że najbardziej niezwykłym momentem jej gry św. Faustyny, była indywidualna rozmowa zakonnicy z Jezusem: – Dla osoby, która ma objawienie, wierzy naprawdę, to nie jest wyzwanie, bo po prostu to widzi. Aktor gra, ale postać, w którą on się wciela, wierzy naprawdę. Nie jest łatwe przedstawienie objawienia, bo istnieją standardy wyobrażeń, ogólny wizerunek. Ja skupiłam się na tym, by zwyczajnie z Jezusem rozmawiać, nie gloryfikować, mimo że spotkała mnie – jako Faustynę – sytuacja wyjątkowa, np. polecenie namalowania obrazu. Jej pierwsza odpowiedź mnie po prostu urzekła: „Ale ja nie umiem malować!”.

Film warto naprawdę zobaczyć. W czasach współczesnej zawieruchy, jaka przetacza się również przez Polskę, pójście do kina na film „Miłość i miłosierdzie” może dodać nam sił, ale również przemienić nasze dotychczasowe spojrzenie na wiele różnych spraw.

 

fot. screen you tube

75-letnia kobieta zostawiła w olsztyńskim autobusie torebkę.

W torebce ciągle dzwonił telefon, co zwróciło uwagę kierowcy autobusu. Otworzył torebkę i okazało się, że poza telefonem jest tam też aż 25 tys. złotych!

Czytaj także: Jak być szczęśliwym? Rób TO!

Były tam też dokumenty kobiety, dlatego szybko udało się ją odnaleźć i oddać zgubę.

 

W całej tej sprawie, zastanawiają dwie rzeczy: dlaczego seniorka przewoziła taką sumę pieniędzy? I czy do zachowania kierowcy przyczyniło się to, że w autobusie był monitoring, czy też wrodzona uczciwość?

Jedno nie ulega wątpliwości – kierowca autobusu zachował się tak, jak powinien, a zguba trafiła do starszej pani.

Czytaj także: Jak być BOGATYM? – Biblia o pieniądzach.

Chcesz być szczęśliwy? Zrelaksowany? A któż by nie chciał? Jak się okazuje, pomogą nam w tym proste zasady 8*O.

Zasady te zostały opracowane przez Wojciecha Eichelberger – psychoterapeutę i trenera. Zapoznając się z 8*O odkrywamy, że bardzo często popełniamy małe błędy i przez to nie odczuwamy zadowolenia z życia. Jakie zatem są te zasady?

 

ODDECH – na co dzień oddychamy zbyt płytko i piersiowo (a nie przeponowo); głęboki, świadomy oddech uspokaja nas, wycisza, a przede wszystkim sprawia, że jesteśmy dotlenieni.

 

OBECNOŚĆ – co robisz jedząc obiad? Oglądasz telewizję, patrzysz się w komórkę czy czytasz gazetę, albo może „łykasz” jakąś kanapkę jadać autem. Czyli gdzie wtedy jesteś?

Bardzo ważna jest świadomość bycia w danej chwili. Wiele rzeczy nas rozprasza, ale starajmy się choćby co jakiś czas poczuć „tu i teraz”.

Czytaj także: Chcesz być bogaty? Przeczytaj, co Biblia mówi na ten temat.

 

OPARCIE W SOBIE – jak się czujesz? Zatrzymaj się na chwilę i zastanów czy czujesz się dobrze? Jeśli nie, to spróbuj znaleźć równowagę.

Ksiądz z sanktuarium „Marii Śnieżnej” na Górze Iglicznej poraził turystę paralizatorem.

Dlaczego ksiądz tak postąpił? Jak twierdzi ” w obronie własnej”, bo turysta przyszedł do sanktuarium z yorkiem. Pies szczekał, mężczyzna wziął go na ręce, ale ksiądz i tak zaatakował paralizatorem.

 

Zdarzenie to miało miejsce w 2016 r., a w lutym 2017 r. zapadł wyrok w tej sprawie ksiądz miał zapłacić 10 tys. zł. nawiązki dla poszkodowanego oraz być pozbawiony wolności i w tym czasie wykonywać prace społeczne.

Czytaj także: Młody ksiądz popełnił samobójstwo poprzez…

 

Ksiądz się odwołał od wyroku twierdząc, że jest chory. Powołano biegłego, który potwierdził słowa księdza. Jak się jednak okazuje, zły stan zdrowia nie przeszkadza duchownemu w pełnieniu funkcji kapłańskich.

 

W tym tygodniu Sąd zadecydował, że ksiądz jednak powinien odbywać karę. Czy tak zrobi? Nie wiemy. Trzeba jednak wyraźnie powiedzieć, że postawa księdza zarówno względem turysty, jak i zachowanie w toku sprawy sądowej odbiega znacznie od tego, czego oczekiwalibyśmy od duchownego.

 

fot. wikipedia

 

Śmierć przez biczowanie i ukamienowanie. Taka kara od przyszłej środy będzie obowiązywać w jednym z państw azjatyckich.

Chodzi o Brunei, gdzie wcześniej seks homoseksualny był zagrożony karą 10 lat więzienia, teraz karą za to „przestępstwo” jest śmierć!

Zobacz także, jak Bieroń bawi się w kupie!

 

Brunei to niewielkie (ok, 420 tys. mieszkańców) państwo w Południowo – Wschodniej Azji. W Brunei obowiązuje monarchia absolutna, co umożliwia wprowadzanie tego typu przepisów.

 

Przedstawicielka Amnesty International Rachel Chhoa-Howard apeluje:

„Brunei musi natychmiast wstrzymać swoje plany wdrożenia tych błędnych kar i dokonać przeglądu swojego kodeksu karnego zgodnie z obowiązkami w zakresie praw człowieka.”

 

Tymczasem Sułtan Hassanal Bolkiah, który rządzi Brunei monarchią absolutną, już w 2014 r. wprowadził kodeks karny szariatu. Jego przepisy nakładały grzywny lub kary więzienia za przestępstwa takie jak nieślubna ciąża lub nie odmawianie modlitwy w piątki. Obecne rozwiązania są kontynuacją tak radykalnego trendu.

 

fot. pixabay

na podst. independent

Kąpiele Leśne to zapożyczenie z japońskiego „shinrin-yoku”.

I faktycznie na pomysł kąpieli leśnych wpadli japońscy lekarze – wielkie aglomeracje i pęd życia skłonił ich do poszukiwania lekarstwa w naturze.

 

Wyobraź sobie…

Nie masz ze sobą telefonu, nic cię nie goni. Wchodzisz do lasu tylko po to by ODCZUWAĆ. Dotykasz kory drzewa, gładzisz mech, oddychasz głęboko wdychając aromaty lasu, słuchasz pluskania strumyka, szumu drzew i głosów ptaków.

Tu nie chodzi o wyjście na spacer. Możesz się poruszać powoli, albo możesz jedynie być, trwać i czuć…

Czytaj także: Influencerka ZAKOCHANA W JEZUSIE na swoim profilu..

Co to daje?

Kąpiele leśne mają charakter terapeutyczny. Pozwalają nam się wyciszyć i wczuć w siebie oraz w otoczenie. Pod względem medycznym, po kąpielach leśnych zaobserwowano zwiększoną produkcję substancji wpływających na odporność. Taka kąpiel obniża także ciśnienie krwi, reguluje puls i obniża poziom stresu.

 

Nowość?

Choć „kąpiele leśne” mogą brzmieć odkrywczo, to jest trudno nie zauważyć, że jest to powrót do natury. Do czasów, gdy człowiek miał czas po prostu pobyć – z samym sobą, z naturą i z Bogiem.

Warto zatem spróbować leśnej kąpieli, choćby jutro.

 

 

fot. pixabay

Dylan wygląda strasznie. To prawda. I to nie tylko dlatego, że ma tatuaże i kolczyki w uszach.

Dylan przeżył wypadek – było to zderzenie czołowe z innym autem. Miał uszkodzony mózg i złamaną kość łączącą głowę z kręgosłupem. Ale przeżył, bo miał zapięte pasy.

Czytaj także: Marcin Gortat prosi o modlitwę za Tomasza Golloba!

 

Historia Dylana to tylko jedna z opowieści jakie nowozelandzka Agencja Transportu zaprezentowała w ramach kampanii Belted Survivors (zapięci ocaleni).

Na stronie Belted Survivors przestawiono wizerunki osób poszkodowanych w wypadkach i ich historie ze wspólnym mianownikiem – zapięte pasy i ocalone życie.

 

Warto zapoznać się z tymi historiami, by przekonać się jak ulotne jest nasze życie i jak bardzo trzeba je cenić.

 

fot. screen beltedsurvivors.nz