Dr Dutton oraz Dimitri Van der Linden z Uniwersytetu w Rotterdamie opracowali temu model Intelligence-Mismatch Association. Celem modelu jest odpowiedzenie na pytanie, dlaczego wysoka inteligencja tak rzadko idzie w parze z religijnością.?

 

Opierając się o swój model, badacze Dutton i Van der Linden pokusili się o stwierdzenie, że religię powinno traktować się jako odrębną domenę ewolucyjną lub instynkt, natomiast inteligencję za coś, co pozwala ludziom wznosić się ponad instynkty.

 

„Jeśli religię uznamy za instynkt, to inteligencja może być rozumiana za coś, co pozwala przezwyciężać instynkty i racjonalnie rozwiązywać problemy. Oznacza ciekawość intelektualną i otwartość umysłu na rozwiązania i możliwości pozainstynktowne” – tłumaczy dr Dutton.

 

W kolejnym stwierdzeniu, naukowiec sugeruje, że religijność wielokrotnie wzmaga się u ludzi, którzy przechodzą przez trudne sytuacje życiowe. Sugeruje również, że inteligencja pozwala człowiekowi spojrzeć na sytuację stresową z pewnym dystansem.

 

„W okresach dużego stresu ludzie mają skłonność do działań instynktownych, istnieje wiele dowodów na poparcie tej tezy. Natomiast inteligencja pozwala zatrzymać się na chwilę, spojrzeć na trudną sytuację z dystansu i rozważyć różne opcje działania” – przekonuje jeden z autorów modelu. 

 

Naukowcy są zgodni co do tego, że ludzie, u których tendencja do działań nieinstynktownych jest znacznie słabsza, lepiej radzą sobie z rozwiązywaniem problemów.

 

 

na podst. Focus

fot. pixabay

Od kilku tygodniu bombardowani jesteśmy reklamami-spotami promującymi rządowy Fundusz Sprawiedliwości.

 

Fundusz Sprawiedliwości to program Ministerstwa Sprawiedliwości.

 

W pierwszym spocie widzimy starszą panią, która straciła pieniądze przez lichwiarską pożyczkę.

 

W drugim młodą kobietę – ofiarę przemocy domowej.

 

W obu przypadkach na ratunek idzie Fundusz Sprawiedliwości. Starsza pani uzyskała pomoc prawną, a młoda kobieta pomoc psychologiczną.

Spoty są bardzo dobrze przygotowane i przemawiają do uczuć, bo dają nadzieję osobom w trudnej sytuacji.

 

Sprawdzamy zatem, co oferuje Fundusz. Zaglądamy na stronę funduszsprawiedliwosci.gov.pl i czytamy:

 

„W ramach Funduszu Sprawiedliwości:

zorganizujemy pomoc prawną
zapewnimy wsparcie psychologiczne
zapewnimy wsparcie tłumacza i tłumacza języka migowego
wesprzemy Cię materialnie
pokryjemy koszty świadczeń zdrowotnych, rehabilitacji oraz związanych z edukacją i aktywizacją zawodową
pomożemy sfinansować przejściowe problemy z zobowiązaniami czynszowymi
Więcej na temat pomocy uzyskasz w najbliższym ośrodku pomocy dla osób pokrzywdzonych przestępstwem.

Informacje o ośrodkach znajdziesz w zakładce: Znajdź ośrodek pomocy.”

 

Klikamy w „Znajdź ośrodek pomocy” i… znajdujemy wielkie NIC. Wpisujemy nazwę miasta, powinny pojawić się ośrodki pomocy, ale ich nie ma, zatem prawdopodobnie wyszukiwarka nie działa.

 

W październiku 2018 Ministerstwo Sprawiedliwości informowało:

 

„Do setek tysięcy Polaków pokrzywdzonych przestępstwem trafi pomoc na niespotykaną do tej pory skalę. Dzięki wielkiemu programowi Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości, do potrzebujących trafi pomoc o wartości ponad 352 mln złotych!”

 

Czy zatem wydanie milionów złotych na kampanię promującą stronę, na której nic nie ma dla osób potrzebujących, nie było falstartem? Obawiamy się też, że osoby okradzione czy pokrzywdzone w inny sposób, kampanią MŚ kolejny raz poczują się oszukane…

 

 

Sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg ostrzega przed Rosją. Informuje, że jeżeli Rosjanie rozmieszczą rakiety nowego typu i znowu złamią traktat INF, to będzie reakcja ze strony Brukseli, gdzie w piątek zostanie poruszony ten temat.

 

 Nowa broń Rosji jest mobilna, trudna do wykrycia i zdolna do przenoszenia ładunków nuklearnych – zauważył szef NATO. Dodał również, że parametry techniczne rakiet pozwalają, aby w ich zasięgu znalazło się wiele europejskich miast, co jest bezpośrednim zagrożeniem ze strony Rosji. Traktat o nie używaniu rakiet pośredniego zasięgu dotyczy również Stanów Zjednoczonych, które na początku grudnia zapowiedziały, że Rosja ma przestać z nich korzystać w ciągu dwóch miesięcy. Jak widać, nic sobie z tego nie zrobili, więc ciężko przypuszczać, żeby wszystkiego przestrzegało USA…

Sytuacja jest dosyć napięta. Nie wiadomo jak na wszystko zareagują Rosjanie, ale również Stany Zjednoczone…

 

źródło: wp.pl, fot. youtube.com

Podczas Światowych Dni Młodzieży w Panamie doszło do nietypowego zdarzenia.

 

Uwagę Papieża zwróciła kobieta, która miała na głowie tairę oraz transparent „Babcie Rozrabiają”.

Franciszek podszedł do tej „niegrzecznej” babci i okazało się, że kobieta właśnie obchodzi 69 urodziny! Papież wykazał się refleksem i od razu zaintonował hiszpańskie „sto lat” czyli „Cumpleanos feliz” .

 

Nagranie można zobaczyć TUTAJ

 

na podst. tvn

Minister kultury, Piotr Gliński nie wytrzymał podczas wywiadu z dziennikarzem RMF FM, Robertem Mazurkiem. Polityk był tak bardzo zdenerwowany, że wyrwał mikroport i wyszedł ze studia. Co wpłynęło na taką postawę pana posła? 

Prowadzący wywiad, Robert Mazurek spytał Piotra Glińskiego o fundusze dla Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

– Nie odpowiem na to pytanie. Mówiłem panu także przed rozmową tutaj. Nie będę mówił o sprawach Gdańska w związku ze śmiercią prezydenta Adamowicza. Jeszcze dwa tygodnie nie minęły od tych dramatycznych wydarzeń –odpowiedział minister.

Dziennikarz na wiele sposobów próbował wytłumaczyć posłowi, że sprawa nie ma nic wspólnego ze śmiercią Pawła Adamowicza oraz ostatnimi wydarzeniami, do których doszło w Gdańsku.

– Nie rozmawiam o słowach tych, moim zdaniem obłąkanych ludzi, którzy oskarżają pana o całe zło tego świata. Ja pana pytam o prostą decyzję budżetową – obiecaliście 7 milionów, daliście 4 – stwierdził Mazurek.

Poseł Gliński nie miał jednak zamiaru odpowiedzieć na to pytanie.

 – Nie będę się do tego ustosunkowywał. Te informacje są nierzetelne – stwierdził Gliński. Nie będziemy o tym rozmawiali. Dziękuję bardzo. Dziękuję panu za rozmowę – powiedział minister po czym opuścił studio.

Po jakimś czasie minister postanowił wyjaśnić całą sytuację na Twitterze:

Na rozmowę z red. Mazurkiem zgodziłem się tylko pod warunkiem nieporuszania tematów w jakichkolwiek sposób związanych z tragiczną śmiercią prezydenta Pawła Adamowicza. Uważam, że wymaga tego okres żałoby. Wszyscy potrzebujemy więcej ciszy i refleksji, a nie młócki medialnej. Redaktor dał słowo. A następnie je złamał na antenie. To widocznie było dla mnie za wiele…

Cale zdarzenie można zobaczyć TUTAJ

Źródło: rmf fm/tiwtter

Fot.: tiwtter

Działający kilkadziesiąt lat Dom Dziecka przy ul. Zuchów w Łodzi został zlikwidowany.

 

W Polsce większość wychowanków domów dziecka to sieroty społeczne – maluchy z rodzin dysfunkcyjnych czy patologicznych. Przez wiele lat pozostają w placówkach wychowawczych – także że względu na formalności związane z adopcją.

 

Tymczasem w Łodzi zlikwidowano dom dziecka. Powód jest szokujący biorąc pod uwagę polską rzeczywistość. Dlaczego? Bo wszystkie dzieci trafiły do rodzin – opiekę nad dziećmi przejęli krewni, inne trafiły do rodzin  czy do adopcji.

 

Jest to efekt wprowadzonego przez Hannę Zdanowską programu „Rodzina jest dla dzieci„. Jego celem jest ograniczenie ilości dzieci przebywających w domach dziecka.

Jak widać program się sprawdza, więc mamy nadzieję, że inne miasta zaczną naśladować Łódź i więcej dzieci znajdzie swój dom.

 

na podst. expressilustrowany

Za każdym razem, gdy wydaje nam się, że naukowcy nie są w stanie wymyślić niczego nowego – oto zaskakują nas kolejnym dziwnym badaniem.  Tym razem uczeni z USA postanowili sprawdzić, kto żyje dłużej: ateiści czy wierzący. W tym celu przebadali ponad 1000 nekrologów.

 

Wynik może być zaskakujący, bo zdaniem naukowców, którzy przecież raczej podchodzą do religii z rezerwą, osoby wierzące żyją nawet o 4 lata dłużej od ateistów!

 

Jest wciąż wiele korzyści z wiary, których nie można wyjaśnić

– mówi wprost Laura Wallace, doktorantka psychologii na Ohio State University.

 

Badanie dostarcza przekonujących dowodów na istnienie związku między uczestnictwem w wierze a długością życia

 

– dodaje współautor badań, dr. Baldwin Way.

 

Najpierw przebadano ponad 500 nekrologów z 2012 roku opublikowanych w Des Moines w stanie Iowa. Tam wstępny wynik wskazał, że wierzący żyją aż o 9,45 lat dłużej niż ateiści. Ale po wzięciu pod uwagę płci i stanu cywilnego różnica zmniejszyła się do nieco ponad 6 lat.

 

W drugim badaniu przeanalizowano 1096 nekrologów opublikowanych w 42 największych miastach USA w okresie od sierpnia 2010 do sierpnia 2011.

 

Według tego badania, nekrologi o osobach wierzących wykazywały, że żyją oni średnio o 5,67 lat dłużej. Po uwzględnieniu płci i staniu cywilnego różnica spadła do 3,82 lat.

 

Naukowcy wiążą to z wynikami innych badań, które wskazywały, że osoby angażujące się w wolontariat i życie społeczne żyją dłużej niż inni. Dodatkowo zwraca się uwagę na to, że religie nakładają często wiele ograniczeń bardzo dobrych z punktu widzenia zdrowia.

 

Chodzi tu np. o ograniczone spożywanie alkoholu, unikanie przygodnych kontaktów seksualnych, narkotyków i innych używek. Praktyki religijne takie jak modlitwa, czy medytacja mogą np. świetnie pomagać w walce ze stresem.

 

Autorzy badania zastrzegają, że ich badanie miało pewne ograniczenia. Mimo to nie boją się sformułować wniosku, że religia może mieć bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie.

 

fakt.pl/pixabay

 

 

Kościół jest dobry, bo jest w nim i Urząd i Charyzmat. To napięcie które występuje, pomiędzy charyzmatem a urzędem, zawsze było obecne. I jest skarbem Kościoła, gdyż dzięki charyzmatowi Duch Święty wzbudza wiarę, a urząd pozwala uwierzyć dobrze i nie zbłądzić! Zapraszamy na trzeci już odcinek adwentowych rekolekcji przygotowany przezhttps://profeto.pl

fot. pixabay