RELIGIA

Armia rosyjska ma być jak Armia Czerwona. Patriarcha nie wyjaśnił, czy ma też masowo gwałcić kobiety

Święto Zwycięstwa to w Rosji okazja do budowania apologii Związku Sowieckiego. I niestety w rytuał ten, jak co roku, włącza się Rosyjska Cerkiew Prawosławna.

Patriarcha Cyryl podkreślił, że armia rosyjska powinna naśladować etos Armii Czerwonej z czasów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej (jak w Rosji nazywa się II wojnę światową).

 

– Zwyciężyliśmy. To było historyczne zwycięstwo, które zmieniło bieg historii. To było zwycięstwo, które wybawiło nasz naród i nasz kraj. I oczywiście nie byłoby tego zwycięstwa bez naszej armii, ludzie, którzy byli w stanie tego dokonać – mówił patriarcha Cyryl.

 

I dodawał, że życzy obecnej armii rosyjskiej, by była wierna tamtym ideałom „męstwa i poświęcenia”, które umożliwiły „zwycięstwo podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej”.

 

– Niech Bóg obroni nas wszystkich od realnego uczestnictwa w jakichkolwiek niosących śmierć działaniach wojennych. Ale jeśli kiedykolwiek powstanie konieczność obrony Ojczyzny, to powinniśmy wszyscy Jej bronić. W pierwszym rzędzie jest to obowiązek naszych sił zbrojnych – mówił Cyryl. 

 

Patriarcha niestety nie przypomniał, że tak sławiona przez niego Armia Czerwona masowo gwałciła kobiety (Niemki, Ukrainki, Polki), także nieletnie na terenach, na które wkraczała, a także rabowała co się dało. Nie jest jasne, czy – zdaniem Cyryla – również ten element etosu Armii Czerwonej – powinien być naśladowany przez współczesną armię rosyjską.

Źródło: Interfax.ru

Komentarze

Zobacz także

Zwłoki ludzkie położone na ołtarzu! Jest śledztwo

Redakcja malydziennik

Teolog-homoseksualista wspiera czterech kardynałów. "Chcę Kościoła, który mnie beszta"

Redakcja malydziennik

Marana Tha! Czyli przygotuj się na ….

Redakcja malydziennik
Ładuję....