Juan Carlos Osorio, selekcjoner Meksyku, był sfrustrowany nie tyle porażką z Brazylią, ile zachowaniem Neymara. – To po prostu wstyd, że tak wiele czasu można stracić z powodu jednego zawodnika – wypalił.

 

Była 71. minuta meczu, Brazylia prowadziła 1:0 po golu Neymara. Autor gola starł się przy linii bocznej z Miguelem Layunem. Brazylijczyk padł za boiskiem, a meksykański obrońca próbował szybko wznowić grę, więc przechwycił piłkę. I tu kontrowersja, bo Layun, pochylając się nad Neymarem, nadepnął na kostkę rywala. Neymar zaczął się wić z bólu jeszcze bardziej. Powstało ogromne zamieszanie.

ZOBACZ:

 

 

 

– Mieliśmy kontrolę nad meczem, ale dla mnie to po prostu wstyd, że tak wiele czasu można stracić z powodu jednego zawodnika – skarżył się Osorio. – To powinna być gra dla mężczyzn, a nie klaunów – wypalił.

 

dl