CYWILIZACJA

Ach, co to był za ślub… Pan młody zdążył w ostatniej chwili… Nie, nie spóźnił się. Umiera

63-letni Ray Kershaw i 45-letnia Tracy Brooks z Shawclough wymarzyli sobie ślub na Teneryfie. Niestety, wszystko pokrzyżowała choroba Raya.

Narzeczeni planowali ślub w przyszłym roku. Musieli jednak zmienić swoje plany, kiedy okazało się, że Ray cierpi na nowotwór. Początkowo narzeczeni planowali pobrać się w czerwcu, ale choroba przybrała na sile i bali się, że już nie zdążą. Dlatego – dzięki pomocy specjalnej firmy zajmującej się przygotowywaniem ślubów i wesel, która zorganizowała publiczną zbiórkę na ten cel, a także dzięki uprzejmości szpitalnego personelu, w ciągu 24 godzin udało się zorganizować uroczystość w szpitalu, tak by umierający Ray nie musiał się forsować.

 

Ray i Tracy przysięgę ślubną wypowiedzieli w szpitalu, w otoczeniu rodziny, najbliższych przyjaciół i personelu medycznego. Melissa King, druhna i siostrzenica Tracy, powiedziała, że para nie spodziewała się aż takiej hojności.

 

Terminalnie chory mężczyzna i jego żona nie kryli wzruszenia: „Nie możemy uwierzyć, ile osób w tak krótkim czasie ofiarowało swoje pieniądze, żebyśmy zdązyli sie pobrać”. 

Źródło: Manchester Evening News

Komentarze

Zobacz także

[Wideo]: Brytyjski kierowca ZMIÓTŁ pieszego z jedni. Makabra w Brighton!

Redakcja malydziennik

Imigranci skatowali kierowcę ciężarówki! Następnie ukradli jego pojazd

„Prawdziwy islam zakłada podboje i zdobycie Rzymu”. Ten imam nie pozostawia wątpliwości

Redakcja malydziennik
Ładuję....