RELIGIA

ZOBACZ KONIECZNIE! KULISY PROCESU KANONIZACYJNEGO JANA PAWŁA II! Tego nie wiedziałeś!

 

Gigant wiary, Mocarz ducha, Pielgrzym pokoju, Przyjaciel młodzieży, Prorok wolności, Apostoł Bożego Miłosierdzia, Karol Wielki; a dla przyjaciół Lolek, Wujek, Dziadek – to tylko niektóre z przydomków, jakimi określano tego wielkiego syna polskiej ziemi – papieża, który wpłynął na socjologiczny i geopolityczny obraz świata, oraz pozostawił trwały ślad w życiu wielu zwykłych ludzi. Po śmierci wyjątkowo szybko ogłoszony został błogosławionym, a wkrótce potem świętym – pisze Joanna Skrzypnik.

Książka „Zostałem z Wami. Kulisy procesu kanonizacyjnego Jana Pawła II”, którą mam zaszczyt Państwu zaprezentować, ukazała się tuż przed jego kanonizacją. Tytuł polskiej edycji jest odpowiedzią na radosne okrzyki skandowane podczas spotkań z papieżem: „zostań z nami!”. Ma formę wywiadu, w którym ks. Sławomir Oder – postulator procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II odpowiada na pytania wielce renomowanego włoskiego dziennikarza Saverio Gaety.

Publikacja zdradza tajemnice procedur, przez które musi przejść kandydat na ołtarze i ukazuje przeszkody, jakie mogą się pojawić na tej drodze. Ujawnia też kilka nieznanych faktów z pontyfikatu papieża. Niezmiernie wzruszyłam się czytając o ostatnich ziemskich chwilach tego wspaniałego człowieka, który w obliczu cierpienia oraz zbliżającej się śmierci wyznał z pokorą: „Jezus nie zszedł z krzyża, dlaczegóż więc miałbym ja schodzić?”

Chociaż książka nie jest biografią w dosłownym znaczeniu, to niewątpliwie zawiera wiele wątków z życia tej wyjątkowej postaci. „Pozwala w pewnym sensie kompleksowo objąć świętość papieża oraz dostrzec sygnały i wskazówki, jakie za pomocą cudów Jan Paweł II zostawił Kościołowi i światu” (s. 7). Wielkim jej atutem jest fakt, że nie stroni od tematów kontrowersyjnych i trudnych: przedstawia argumenty przemawiające przeciwko świętości papieża czy też kwestię stosunku Jana Pawła II do pedofilii w Kościele. Dlaczego – pyta dziennikarz – w procesji do relikwii Papieża w Meksyku ustawiali się głównie narkomani, prostytutki, przestępcy i transwestyci? Ukazuje też wpływ papieża na ówczesną politykę i losy świata. Były prezydent Związku Radzieckiego Michaił Gorbaczow przyznał wszak otwarcie: „To nie ja obaliłem komunizm, ale Jan Paweł II” (s. 131). Również generał Jaruzelskie szczerze wyznaje: „Dojrzałem głównie dzięki spotkaniom i wymianie myśli z papieżem”. (s.125).

Ojciec Święty był człowiekiem całkowicie transparentnym, który bez reszty należał do Chrystusa. Obdarzony niezwykłą wrażliwością na każde ludzkie cierpienie w liście apostolskim „Salvifici doloris” napisał: „cierpienie ludzkie budzi współczucie, budzi także szacunek – i na swój sposób onieśmiela. Zawiera się w nim bowiem wielkość swoistej tajemnicy”. Aby dowartościować to bolesne doświadczenie nie tylko na płaszczyźnie ludzkiej, ale także w wymiarze nadprzyrodzonym, ustanowił Światowy Dzień Chorego. Z wielką czułością reagował na potrzeby biednych: „Wystarczy przypomnieć, jak w czasie podróży do Brazylii oddał pewnej kobiecie z faweli swój pierścień rybaka” (s. 200).

Szczególnym uczuciem darzył ludzi młodych, w których widział wielką nadzieję dla przyszłości świata. Dla nich ustanowił cieszące się wielkim powodzeniem do dzisiaj Światowe Dni Młodzieży. Ktokolwiek go spotkał, czuł się kochany i wyjątkowy w jego oczach. Wystarczyło, że papież spojrzał na człowieka, by ten poczuł się jedynym, wyłowionym z tłumu. „Nie jadę na spotkanie tłumu, ale człowieka, każdego z osobna” – lubił powtarzać Wojtyła” (s. 75). Akt przebaczenia, który skierował do swojego oprawcy Alego Agcy, wstrząsnął sumieniami wielu ludzi, także tych z pierwszych stron gazet. Biorąc to wszystko pod uwagę, nie dziwi nikogo fakt, że kult Jana Pawła II rozwijał się już w czasie Jego pontyfikatu.

Na procesie kanonizacyjnym wiele osób świadczyło o świętości papieża, głównie katolicy, ale także protestanci, prawosławni, wyznawcy judaizmu i agnostycy. Jak informuje ks. Oder: „Udało nam się dotrzeć do jego przyjaciół z czasów dzieciństwa i młodości, czasów studenckich i fascynacji teatrem. Potem do ludzi, z którymi stykał się w latach seminaryjnych, podczas studiów w Rzymie, gdy pracował jako duszpasterz krakowski i oczywiście w latach pontyfikatu” (s. 39). Trzeba dodać, że również przypadkowi ludzie spontanicznie składali swoje świadectwa.

Praca ks. Odera w charakterze postulatora była niezwykła i fascynująca. Podróżując po świecie w poszukiwaniu świadectw odkrywał liczne nieznane szczegóły dotyczące papieża i jego apostolskich podróży. Jedno z piękniejszych doświadczeń spotkało go w Egipcie, kiedy dowiedział się, że ten islamski naród po śmierci Jana Pawła II ustanowił dzień żałoby narodowej, a w wielu muzułmańskich domach stało jego zdjęcie.

Jeszcze za życia papieża za jego przyczyną wielu ludzi doznawało cudów. On sam, kiedy dowiadywał się o uzdrowieniu osób, za które się modlił zwykł mówić: „To nie ja czynię cuda, a Bóg. Ja Go tylko proszę” (s. 144). Dużo miejsca w książce zajmują szczegółowe informacje o licznych łaskach i uzdrowieniach za jego wstawiennictwem oraz wyjaśnienia, dlaczego akurat te, a nie inne cuda wybrano do beatyfikacji i kanonizacji. W różnych zakątkach świata było naprawdę dużo takich niezwykłych fenomenów, niewytłumaczalnych z punktu widzenia obecnej wiedzy i nauki: cofające się z dnia na dzień nowotwory i inne nieuleczalne choroby; dzieci, którym już w łonie matek nie dawano żadnych szans na przeżycie lub normalną egzystencję i itp. Ponadto ks. Oder dzieli się świadectwami o przemianach duchowych i uzdrowieniach, które następowały po bezpośrednim kontakcie z relikwiami Jana Pawła II. Co więcej, relikwie docierają także tam, dokąd on sam nie mógł dotrzeć, bądź z różnych przyczyn nie było mu to dane. Peregrynacja tych sakraliów przynosi zadziwiające owoce w wielu miejscach na świecie.

Kilkaset wnikliwych i wielopłaszczyznowych pytań, jakie dziennikarz Gaeta zadał ks. Oderowi nie tylko wprowadziło nas za kulisy procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego, ale przede wszystkim pozwoliło raz jeszcze ujrzeć cielesną i duchową postać naszego umiłowanego rodaka, który „zmienił oblicze ziemi”. A jeśli wyrazimy zgodę, to być może nasz święty rodak przyczyni się również do przemiany naszych zatwardziałych serc.

Na koniec warto przypomnieć słowa wielkiego rosyjskiego pisarza, laureat literackiej Nagrody Nobla, Aleksandera Sołżenicyna, który stwierdził, że: „Wybór Jana Pawła II na Stolicę Piotrową był jedyną dobrą rzeczą, jaka przydarzyła się ludzkości XX wieku”.

Joanna Skrzypnik

Ks. Sławomir Oder, Saverio Gaeta: „Zostałem z Wami. Kulisy procesu kanonizacyjnego Jana Pawła II”, Wydawnictwo Niecałe, Bytom 2014.

Komentarze

Zobacz także

Ojciec Święty rusza do Fatimy i zachęca żeby… nie bać się prawdy!

Polska jest jednak narodem wybranym przez Boga! GUS pokazuje, że połowa Polaków uczestniczy w praktykach religijnych

Redakcja malydziennik

Zobacz co odkryto podczas ekshumacji ciała ojca Dolindo!

Ładuję....