RELIGIA

Zbawienie bez krzyża jest iluzją. To najwyżej pomysł szatana

jakiego Mesjasza oczekuję? Mesjasza łatwego – bez krzyża. Wiary – bez nawracania się, Komuni Świętej – bez pokuty i spowiedzi – pisze ks. Mariusz Śliwa MS.

Jan przywołał do siebie dwóch spośród swoich uczniów i posłał ich do Jezusa z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» Gdy ludzie ci zjawili się u Jezusa, rzekli: «Jan Chrzciciel przysyła nas do Ciebie z zapytaniem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» W tym właśnie czasie Jezus wielu uzdrowił z chorób, dolegliwości i uwolnił od złych duchów; także wielu niewidomych obdarzył wzrokiem. odpowiedział im więc: «Idźcie i donieście Janowi to, co widzieliście i słyszeliście: Niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie» (Łk 7, 18b-23).

 

Jakiego Mesjasza oczekuję?

 

Jan wysyła  swych uczniów do Jezusa. Chce się upewnić, czy naprawdę On jest Mesjaszem. Czy jest tym «silniejszym» od Jana, mającym dokonać surowego sądu, «chrzcząc» w Duchu Świętym i w ogniu (Łk 3,16). Tymczasem, zamiast oczekiwanego sądu, Jezus czyni cuda, uwalnia od złych duchów, uzdrawia, odpuszcza grzechy…

 

To wszystko pogrąża w niepewności Jana Chrzciciela, uwięzionego przez Heroda i pewnie przeczuwającego zbliżającą się śmierć. Odpowiedź Jezusa jest jasna i wydaje się być upomnieniem dla Jana, by nie stał się przeszkodą dla Bożego planu. Poczynania Jezusa wyraźnie nie odpowiadają Janowemu wyobrażeniu Mesjasza. Podobne obawy ma zresztą także Szymon Piotr (Mt 16, 21-23). A może Jan przeczuwa, że taka droga Jezusa prowadzi na krzyż, a nie do objawienia potęgi Boga? Czy i my nie nosimy  pokusy tworzenia sobie ludzkiej wizji Mesjasza i ludzkiego sposobu budowania Bożego Królestwa? Prowadzi to nierzadko do różnych naszych ideologii. One jednak mają taką słabość, że «wiedzą lepiej niż Bóg». A krzyż najtrudniej mieści się w ich programach.

 

W tym czasie Adwentu zapytajmy siebie: jakiego Mesjasza oczekuję? Mesjasza łatwego – bez krzyża. Wiary – bez nawracania się, Komuni Świętej – bez pokuty i spowiedzi. Oczywiście chcemy być wybawieni od potępienia – ale bez walki. Pragniemy, aby Dobra Nowina była znana – ale Jej nie głosimy, albo robimy to bardzo mizernie.  Chcielibyśmy znać Boga – lecz bez zbyt częstego spotykania się z Nim w lekturze Świętych Pism. Marzy się nam łatwy Mesjasz? Ale taki Mesjasz nie istnieje ! Zbawienie bez krzyża jest iluzją. To najwyżej pomysł szatana.

 

Patron dzisiejszego dnia, św. Jan od Krzyża, poucza nas w jednej ze swych maksym: „Nie szukaj pożywienia na niedozwolonych pastwiskach doczesności, gdyż «błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni (Mt 5, 6)». Bóg będąc z natury Bogiem chce nas uczynić bogami przez uczestnictwo, podobnie jak ogień zamienia wszystkie rzeczy w siebie”. Czuwajmy, abyśmy się nie uwikłali w pozorny, poprawny katolicyzm  i nie szukali pożywienia na toksycznych pastwiskach bez krzyża Jezusowego ani naszego nawracania się. Postępujmy drogą zbawienia. Przez modlitwę u stóp Maryi stawajmy się misyjnymi płomieniami naszych czasów.

 

ks. Mariusz Śliwa MS – proboszcz w Grenoble (Francja)

Źródło: Posłaniec Matki Boże z La Salette

Komentarze

Zobacz także

Poznaj zalecenia, jak powinny wyglądać WSPÓLNOTY "Tylko wtedy wspólnota może się uważać za opartą na słuszności i sprawiedliwości"

Redakcja malydziennik

Cud podczas mszy świętej? Na Hostii pojawił się … Chrystus

Redakcja malydziennik

Antyklerykalne lobby atakuje: oskarżony o pedofilię kardynał stanie przed wymiarem sprawiedliwości

Redakcja malydziennik
Ładuję....