Zakaz handlu w niedzielę? Nareszcie coś się dzieje!

Zapowiedź, że handel zostanie zakazany w co drugą niedzielę to krok w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że na nim się nie skończy, i że niebawem handel będzie zakazany w każdą niedzielę.




Nie ma co ukrywać, że długo to trwało, ale wreszcie jest. Zakaz handlu w niedzielę (na razie co drugą) to krok w dobrym kierunku. Wielu pracowników będzie miało wreszcie wolne, będzie mogło spędzać czas z rodziną i nie będzie przywiązane do swojego miejsca pracy przez siedem dni w tygodniu. I nie przekonuje mnie argument, że ludzie mają mieć prawo wyboru, a niedziela jest najlepszym dniem, by załatwiać pewne sprawy.

 

Gdyby tak rzeczywiście było to trzeba by zaproponować otwarcie w niedziele także urzędów. Nie ma co ukrywać, że dla wielu nie ma lepszego momentu do załatwienia pewnych spraw niż właśnie niedziela. Oni mają wolne, więc spokojnie mogliby pójść do urzędów i załatwić pewne sprawy. A jednak nikt nie domaga się otwarcia wszystkich urzędów w niedziele. A przecież, by posłużyć się innymi argumentami, byłoby to znakomite lekarstwo na bezrobocie. Tysiące urzędników mogłoby otrzymać pracę, studenci mogliby dorobić itd. itp. Nikt jednak tego nie proponuje, czyżby dlatego, że obawia się urzędników bardziej niż pracowników supermarketów?

 

Mam też nadzieję, że niebawem zakaz handlu w niedzielę obejmie wszystkie niedziele w miesiącu, tak jak to ma miejsce w bardzo wielu krajach europejskich. Jeśli Niemcy mogą nie robić zakupów w niedzielę, to mogą to zrobić również Polacy. W imię prostej solidarności z tymi, którzy musieli tego dnia siedzieć na kasach czy w magazynach.

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

15:59 1 października 2017







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie