Wenanty jest niewiarygodny. On załatwia sprawy w moment! Kolejne świadectwo

Bóg jest wielki. Kilka dni temu wróciłem do pisania biografii sługi Bożego Wenantego Katarzyńca, a On niemal od razu pokazał mi, że trzeba się starać, bo Wenanty ma wielki potencjał, by stać się wielkim wstawiennikiem przed Bogiem.




To niewiarygodne, ale właśnie tak było. W wakacje podczas Franciszkańskiego Spotkania Młodych głosiłem świadectwo na temat Wenantego. W jego trakcie mówiłem, że tuż obok jest jego grób, i że jak ktoś ma pilne potrzeby, także materialne, to może za jego wstawiennictwem poprosić o wsparcie. Jeden z naszych przyjaciół pobiegł poprosić o pomoc w spłacie kredytu (niemałego). 

 

I wiecie co… tydzień później do jego prywatnej firmy, od prawie dwóch lat martwej, zgłosili się zagraniczni partnerzy z propozycją pierwszego, sporego kontraktu. Od tego momentu wciąż był na linii z Wenantym, prosił go o wsparcie i właśnie teraz podpisali umowę. To jeszcze nie jest cała kwota, ale nie jest to też ostatni kontrakt. A mężczyzna już postanowił zacząć spłacać dług zaciągnięty u sługi bożego, co jak wierzę, skończy się rozwojem znakomitem strony Wenanty.pl.

 

A skąd ja o tym wiem? Dziś miałem niewątpliwe szczęście gościć go u nas w domu (dzięki jemu i jego żonie za to) i wysłuchać tej opowieści, a także skontaktować z innymi pasjonatami Wenantego. Dla mnie to też było ważne, bo uświadomiło, nie po raz pierwszy, że o Wenantym trzeba mówić, pisać i popularyzować go, bo on naprawdę pomaga wielu ludziom i chce to robić. 

 

Dlatego o tym piszę, dlatego piszę biografię. A Was kochani proszę o kolejne świadectwa cudów (małych i dużych) za sprawą Wenantego Katarzyńca. Bóg wysłuchuje jego modlitw.

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

7:59 12 października 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie