Watykan dialoguje z Chinami, a Chiny porywają biskupów i wywożą ich w nieznanym kierunku

Tuż przed rozpoczęciem Triduum komunistyczne władze porwały i przewiozły w nieznanym kierunku biskupa Petera Shao Zhumina z Wenzhou (Zhejiang). Agenci komunistycznych służb specjalnych pozwolili wiernym przekazać biskupowi ubrania, co oznacza, że zatrzymanie może potrwać dłużej.




Kilkanaście godzin wcześniej Chińczycy zatrzymali innego biskupa Vincenzo Guo Xijin, który jest ordynariuszem Mindong (Fujian). W obu przypadkach mamy do czynienia z hierarchami heroicznie wiernemu Rzymowi i Stolicy Apostolskiej Kościoła podziemnego. Chińskie władze chciały im uniemożliwić kontakt z wiernymi przy przewodniczenie obrzędom Triduum i Wielkiej Nocy. Nie jest także wykluczone, że władze chcą w ten sposób zmusić biskupów do przystąpienia do Kościoła patriotycznego, uznawanego przez władze.

 

Warto przypomnieć, że do porwania i zatrzymania biskupów doszło mimo, że Watykan jakiś czas temu z entuzjazmem oznajmił, że dochodzi do porozumienia między Chinami a Stolicą Apostolską. Mimo licznych ustępstw Watykanu, które dla części z członków Kościoła podziemnego są po prostu zdradą, Chiny nie zamierzają rezygnować z całkowitej kontroli nad wspólnotami chrześcijańskimi. Po raz kolejny pokazuje to, że choć wydawać się mogło, że pomysł dialogu z komunistami została sfalsyfikowana przez św. Jana Pawła II, który pokazał, że pomysły św. Jana XXIII i bł. Pawła VI nie sprawdzają się w przypadku komunizmu, to jednak pewne pomysły nie umierają. Agentura wpływu wciąż ma się nieźle.

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl/AsiaNews

9:19 17 kwietnia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie