W końcu poczuję się jak „prawdziwa kobieta”. Za to zdanie feministki nie zostawiły na Serenie Williams suchej nitki

LifeNews.com
Serena Williams to jedna z najlepszych tenisistek na świecie, która wygrywała światowe turnieje. Głosno jest o niej teraz nie z powodu wygranych na korcie, ale z powodu dziecka, które niebawem ma urodzić. W wywiadzie dla magazynu „Stellar” tak pięknie mówiła o czekającym ją czasie macierzyństwa, że zdenerwowała feministki.



Serena Williams oświadczyła, że dopiero jak urodzi swoje pierwsze dziecko poczuje się „prawdziwą kobietą”.  „Mam tak wiele szacunku dla tych kobiet, które urodziły dzieci. Teraz i ja będę prawdziwą kobietą. To będzie coś niesamowitego” - mówiła w wywiadzie. 

 

Wypowiedź ta nie spodobała się feministkom, które zarzuciły tenisistce, że wypowiadając takie słowa, obraża kobiety, które nie chcą lub nie mogą mieć dzieci. 

 

Serena Williams nikogo nie chciała obrażać, a już napewno nie te kobiety, które z przyczyn zdrowotnych nie mogą mieć dzieci. Sportsmenka chciała tylko zwrócić uwagę, że macierzyństwo to jest coś, co należy celebrować. To radość życia. I w wypowiedzi jej nie ma nic seksistowskiego, ani obrażającego. 

 

Warto przypomnieć, że kiedy Beyoncé Knowles dzieliła się podczas gali Grammy swoim macierzyństwem zdobyła tym sobie media, które wychwalały za to piosenkarkę. Dlaczego więc słowa o macierzyństwie i płynącej z niego radości wypowiedziane przez tenisistkę wywołały taki skandal?



Autor: gb

Źródło: LifeNews.com/MałyDziennik

18:56 12 sierpnia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie