Tyszka mocno o Ukraińcach zalewających Polskę! Ktoś w końcu to głośno powiedział!

kresy.pl
"2,5 mln Polaków za granicą; 1,5 mln Ukraińców w Polsce. Wielkie zmiany stategicze, a głupki PO-PiSowe dają się mamić tanią propagandą..." – napisał na Twitterze wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z Kukiz'15 i wywołał dyskusję wśród internautów. Nareszcie ktoś głośno to powiedział! Brawo Kukiz'15! Im naprawdę zależny na Polsce.




Tyszka w swoim wpisie nawiązał do interpelacji poselskiej, którą złożył w sprawie "emerytur obywateli ukraińskich wypłacanych ze środków ZUS-u do minister pracy Elżbiety Rafalskiej".

 

Wicemarszałek Sejmu napisał na Facebooku, że media donoszą o tym, że obywatele ukraińscy, legalnie pracujący w Polsce mają prawo do emerytury w Polsce, nawet jeśli okres ich pracy w Polsce wynosił kilka miesięcy. "Takie prawo ma wynikać z postanowień umowy między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o zabezpieczeniu społecznym, sporządzonej w Kijowie dnia 18 maja 2012 r.(...) W związku z tym, że średnia emerytura na Ukrainie wynosi mniej niż 2000 hrywien (ok. 270 zł), a minimalna polska emerytura to 1000 zł brutto może to oznaczać zwiększone zainteresowanie obywateli Ukrainy polskimi emeryturami" –  przytomnie zauważył Tyszka.

 

Niestety wielu Polaków dalej nie rozumie o co toczy się stawka. Polacy aktualnie tracą szansę na to by zarabiać lepiej, na to by przełamać monopol januszy biznesu. Bo czego Polak nie weźmie to weźmie Ukrainiec, mieszkający w 10 osób w obskurnym mieszkaniu i zajadający się żarciem z puszek. Dlatego pensje nie rosną. Janusze biznesu zacierają ręce. A Polacy migrują. Dla przypomnienia warto dodać, że Polska musiała najpierw wejść do Unii Europejskiej by inne kraje otworzyły przed nami rynek pracy! A i tak Niemcy zamknęli dla nas swój rynek pracy na 7 lat w niektórych sektorach (do 2011 roku!)

 

Tymczasem w Polsce jak w lesie, nie dość, że masowo wpuszcza się Ukraińców, także tych z wyrokami za morderstwa, oszustwa etc. To jeszcze rząd chce im dawać emerytury z polskich składek, przysługuje im też 500+ (nie muszą mieć polskiego obywatelstwa!), cały rynek pracy stoi przed nimi otworem, zaniżają pensje i często jakość usług. W biedronkach nie można się z nimi dogadać bo tylko" szo szo"? i ani be ani me ani kukuryku. Ruja i poróbstwo. Niszczenie kraju i podmiana społeczeństwa. A PiS jeszcze lekarzy wygania z kraju, jego politycy jeszcze bezczelnie pyskują o pracy dla idei i tym podobnych głupotach, sami kasując sute poselskie pensje i dodatki. To polski rząd, czy ukraiński siedzi w Warszawie?



Autor: fk

Źródło: Mały Dziennik / dorzeczy.pl

11:21 26 października 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie