Twierdzi, że jest… JEZUSEM. I, o dziwo, ludzie mu wierzą

helloChristian.com
Były policjant z Syberii i były żołnierz Armii Czerwonej ogłosił wszem i wobec, że jest… Jezusem Chrystusem. Nie dość, że nie został uznany za szaleńca, to jeszcze zgromadził wokół siebie grupkę wyznawców.




56-letni sierżant Siergiej Anatolyevitch Toro obwieścił, że jest Jezusem Chrystusem. Razem ze swoimi wyznawcami mieszka w syberyjskiej wiosce, którą określają mianem „utopia” - donosi Fox News.

 

Anatolyevitch Toro głosi weganizm, wiarę w reinkarnację oraz rychłe nastąpienie końca świata. Objawienia miał otrzymać w maju 1990 roku, a ogłosił je 18 sierpnia 1991 w Minusińsku. Jego nauki są swoistą mieszanką prawosławia i buddyzmu.

 

Były policjant określa siebie mianem „Vissarion” (Mesjasz). Zapowiada, że niebawem nadejdzie wielka powódź. Swoim wyznawcom obiecuje zbawienie i zachęca ich do duchowej doskonałości - opowiada reporter BBC, który odwiedził samozwańczego Jezusa w jego wiosce. 

 



Autor: gb

Źródło: hellochristian.com/Mały Dziennik

15:05 8 października 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie