CYWILIZACJA

To zwiastuje nadejście Antychrysta. Teologowie ostrzegają!

Pomysły, by wszczepiać do ludzkich mózgów komputery, które formułuje Ray Kurzweil, futurolog pracujący przy najnowszych projektach Google’a, są nie tylko zagrożeniem dla godności człowieka, ale też… zwiastować mogą nadejście Antychrysta. Taką opinię formułują liczni teologowie i bioetycy chrześcijańscy.

Kurzwell przekonywał podczas niedawnej konferencji, że do roku 2029 nastąpi całkowite scalenie inteligencji ludzkiej i komputerów. – Do tego momentu komputery osiągnął ludzki poziom inteligencji – przekonuje futurolog, a to jego zdaniem oznacza, że będzie można swobodnie łączyć ludzki mózg z komputerem czy podłączać go do chmur informacyjnych, co ma – zdaniem uczonego – „poszerzać to kim jesteśmy”. Takie połączenie człowieka z inteligencją komputerów ma, zdaniem Kurzweila, sprawić, że człowiek będzie fajniejszy, seksowniejszy, a także bardziej ludzki.

 

Tyle, że teologowie i antropolodzy są innego zdania. Fay Voshell przestrzega, że takie pomysły doprowadziłyby do możliwości kontrolowania ludzi i całej ludzkości w stopniu do tej pory niewyobrażalnym. – Elity technologiczne stałyby się pół-bogami, którzy decydują o tym, co mają myśleć i działać inni ludzie poprzez programowanie nas, co mogłoby prowadzić do poważnych deformacji – podkreśla teolog. Takie działanie zdaniem kobiety prowadziłoby do powstania swego rodzaju „technologicznych pół-niewolników”. Voshell przestrzega także przed pomysłami tworzenia jednej, transhumanistycznej ludzkości, w której różnice jednostkowe zaczęłyby być wymazywane. – Proces erozji binarnej tożsamości mężczyzny i kobiety, który już się – za sprawą ruchu genderowego – odbywa, znalazłby swoje zwieńczenie w zniszczeniu ludzkiej tożsamości w ogóle – ostrzega teolog. I dodaje, że oznaczałoby to zniszczenie wszystkich praw ludzkich. 

 

Dennis Sullivan, lekarz i director  Center for Bioethics w baptystycznym Cedarville University w Ohio dodaje, że pomysły Kurzweila to „policzek wymierzony Zbawicielowi”. – W  czasach rewolucji technologicznej ludzie mówią: chcę, żeby było lepiej niż dobrze. Poprawię to. A to wyprowadza nas nie tylko poza przysięgę Hipokratesa, w której zawarte są słowa, by „nie szkodzić”, ale także poza chrześcijański impuls, by łagodzić cierpienia w upadłym świecie – podkreśla Sullivan. – Teologicznie, zawsze to powtarzam, to policzek wymierzony Stwórcy, który w księdze Rodzaju po stworzeniu człowieka powiedział, że wszystko, co stworzył było dobre. A ludzie mówią: „nie dość dobre, my możemy to zrobić lepiej”. To bardzo aroganckie – podkreśla bioetyk. 

 

Jego zdaniem transhumanizm jest świecką próbą osiągnięcia nieśmiertelności, bez Boga i na czysto ludzkich warunkach. A to oznacza, że ta filozofia jest z natury filozofią i myśleniem Antychrysta.

 

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: ChristianPost.com/MalyDziennik.pl

Komentarze

Zobacz także

"I zapamiętacie, co do was mówię". Nowy szef propagandy ISIS do Zachodu!

Redakcja malydziennik

To okradanie dzieci z dzieciństwa! Czy dwulatce naprawdę trzeba farbować włosy na różowo?

MOCNE słowa dziennikarza o Paradzie Równości. „To zaprzeczenie tego, czego się domagasz”

Adam Gaafar
Ładuję....