To się naprawdę dzieje. Biograf Franciszka oskarża ortodoksyjnych katolików o chorobę psychiczną!

LifeSiteNews.com
To niewiarygodne, ale jednak prawdziwe. Austen Ivereigh, biograf papieża Franciszka w tekście na łamach magazynu Crux oskarżył wielu katolickich autorów o… chorobę psychiczną. Dlaczego? Bo wyrażają oni obawy wobec niektórych decyzji papieża Franciszka.



Ivereigh uznał, że katolicy ostrożni wobec linii papieskiej, w tym Matthew Schmitz i R.R. Reno z „First Things”, Ross Douthat z „The New York Times”, Carl E. Olson z Catholic World Report, John-Henry Westen z LifeSiteNews, Daniel Hitchens z Catholic Herald czy Edward Pentin z National Catholic Register cierpią na „neurozę konwertytów”. 

 

Biograf Franciszka, mijając się z prawdą, zarzuca wspomnianym autorom, że „jest zmęczony” konwertytami, którzy „mówią nam, że papież nie jest katolikiem”, a także przekonuje, że istnieje rozbieżność między ich wstąpieniem do Kościoła i późniejszym mówieniem czy pisaniem, że papież nie robi tego, co powinien robić papież, bo nie spełnia oczekiwań konwertytów.

 

Odpowiedź wspomnianych autorów jest spokojna, ale miażdżącą dla Ivereigha. Odwoływanie się do wymyślonych neuroz to, podkreśla Olson, „typowe lewicowe lenistwo”. - Moje doświadczenie, gdy nawróciłem się dwadzieścia lat temu - prawie całe moje dorosłe życie jestem katolikiem - a miałem wielu protestanckich przyjaciół, było takie, że oni także psychologizowali analizując motywy mojej konwersji. Odmawiałem wówczas wchodzenia w takie rozważania. A teraz dostajemy to samo od ludzi takich jak  Spadaro i Ivereigh. To jest właściwie rodzaj fundamentalizmu - podkreśla Olson.

 

- To część większej strategii izolowania pewnych grup i wysiłków ich zburzenia - wyjaśnia Olson. - To znacznie łatwiejsze niż rozwiązywanie problemów i obaw, które powstały w czasie tego pontyfikatu. To takie tanie oskarżać innych o neurozy. A realnym przedmiotem ataku nie są tu wcale konwertyci, ale katolicy broniący wiary katolickiej - dodaje.

 

Nie jest także w sensie ścisłym prawdziwy zarzut, że Weston jest konwertytą z ateizmu. Wyrastał on w katolickim domu, miał bardzo wierzącego ojca, a sam w młodości był zaangażowany. Później nadszedł kryzys, ale do wiary powrócił. W niczym nie przeszkadza to jednak Ivereighowi w budowaniu swoich teorii, w których oskarża ortodoksyjnych katolików o „neurozy”. Smutne, że progresywiści nie są w stanie nawet spróbować odwołać się do argumentów.

 

 



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: LIfeSiteNews.com/MałyDziennik

19:33 12 sierpnia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie