To są prawdziwi chrześcijanie! Pomimo dyskryminacji modlą się za ofiary, pomagają i przekazują krew

Zdj. il.: Public Domain
Tragiczne w skutkach trzęsienie ziemi miało miejsce na pograniczu irańsko-irackim. We wtorek zakończono tam akcję ratunkową, ale swój udział mieli w niej lokalni chrześcijanie – często dyskryminowani w życiu publicznym.




Wspólnoty chrześcijańskie Iranu, choć są tam niewielkie i dyskryminowane, angażują się w akcję pomocy rodakom dotkniętym 12 listopada trzęsieniem ziemi. „Wielu oddaje krew, a wszyscy modlą się za ofiary i ich rodziny, za rannych i tych, którzy stracili wszystko” – powiedział kościelnej agencji Fides ksiądz obrządku chaldejskiego Hormoz Aslani, krajowy dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w Iranie.

 

Trzęsienie ziemi o sile 7,2 w skali Richtera, z epicentrum na pograniczu irańsko-irackim, jest jednym z najbardziej dotkliwych, jakie odnotowano w Iranie od 2003 r., kiedy katastrofalne wstrząsy sejsmiczne spowodowały tam śmierć 31 tys. osób. Tym razem według oficjalnych danych jest 530 ofiar śmiertelnych i ponad 7 tys. rannych. Irański rząd ogłosił we wtorek narodowy dzień żałoby.

 

Tego samego dnia zakończono akcję ratowniczą. Władze twierdzą, że odnalezienie większej liczby ocalałych jest praktycznie niemożliwe. „Zakończono akcję ratunkową w prowincji Kermanszahan” – oświadczyły lokalne służby.

 

Nie oznacza to jednak końca problemów. Tysiące osób pozbawione są dachu nad głową, gdyż tymczasowe obozy okazały się być zbyt małe. Prezydent Iranu, Hasan Rowhani, obiecał udzielenie pomocy poszkodowanym.

 

W trzęsieniu ucierpieli także mieszkańcy Kurdystanu w Iraku – tam zginęło 7 osób, a 325 zostało rannych.



Autor: mm

Źródło: Radio Watykańskie/ interia.pl

21:36 14 listopada 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie