POLITYKA

To prawdziwy cud! Charlie Gard jednak nie umarł!

Dziecko cierpiące na rzadką chorobę genetyczną miało zostać odłączone w piątek od aparatury. Tak jednak się nie stało.

Rodzice chłopca prosili lekarzy z Great Ormond Street o więcej czasu spędzonego z synem. Charlie miał zostać odłączony od aparatury wczoraj wieczorem.

 

Władze placówki tym razem przychyliły się do prośby i pozwoliły żyć Charliemu jeszcze przez kilka dni. 4 lipca dziecko skończy 11 miesięcy.

 

Charlie od drugiego miesiąca życia cierpi na chorobę genetyczną, przez którą nie może nawet samodzielnie oddychać. Lekarze nie zgodzili się na eksperymentalną terapię w USA, a ich prawo do zakończenia uporczywej terapii potwierdziły dwa brytyjskie sądy i Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Źródło: dailymail.co.uk

Komentarze

Zobacz także

Co kryją groby ofiar katastrofy smoleńskiej? Oto nowe ustalenia prokuratury

Redakcja malydziennik

Odebrać nagrodę Michnikowi. O to walczą na UAM!

Redakcja malydziennik

SZOKUJĄCE WIEŚCI Z AMERYKI!

Redakcja malydziennik
Ładuję....