To jest czas NAWRÓCENIA, a nie «majsterkowania» w sprawach wiary. Sprawdź, jak zmienić swoje życie!

poslaniec.com
Czy ja również nie poddaję się pokusie zastąpienia Jezusa jakimiś dopalaczami czy podróbkami, w pogoni za łatwą receptą na powodzenie, zdrowie, miłość czy pieniądze… ? Pisze ks.Mariusz Śliwa MS w rozważaniu do dzisiejszej Ewangelii dla Posłańca MBS.



Jest bardzo zastanawiające, że ten cierpiący bogaty człowiek z zaświatów(Łk 16, 19-31) troszczy się o innych, ale Łazarza nadal traktuje jako chłopca na posyłki. W jego słowach nie ma Boga, a troska, jaką wyraża, jest tylko «laicka» i bezużyteczna. Chce posunąć się nawet do przywołania zmarłego. Szukanie ratunku z pomijaniem Boga to atrakcyjna pokusa naszych czasów. Wyraża się to często w ideologii, a także w „konsultingu” u różnych wróżek i  «przepowiadaczy», w horoskopach, tajemnych kultach. Już prawie 20 lat temu Hippolit Simon, francuski biskup, wydał książkę «Vers une France païenne?» (W stronę Francji pogańskiej?), w której cytuje  dane statystyczne mówiące, że roczne dochody wróżbiarstwa były już wówczas  ponad dziesięciokrotnie większe od rocznego budżetu całego Kościoła katolickiego we Francji. Niesamowita gorączka w szukaniu tajemnej wiedzy o sobie, o przyszłości, o szczęściu… bez Boga. Naiwne wyeksponowanie się na manipulację, fałsz, kłamstwo… Nie sposób nie przywołać tu słów proroka Jeremiasza «Bo podwójne zło popełnił mój naród: opuścili Mnie, źródło żywej wody, żeby wykopać sobie cysterny, cysterny popękane, które nie utrzymują wody» (Jr 2,13). Szukanie drogi poza Bogiem jest sięganiem do pustych cystern lub do stęchłej wody dającej choroby. Słowa Abrahama kierują naszą uwagę na Mojżesza oraz na proroków walczących o wiarę ludu.

 

Czy ja również nie poddaję się pokusie zastąpienia Jezusa jakimiś dopalaczami czy podróbkami, w pogoni za łatwą receptą na powodzenie, zdrowie,  miłość czy pieniądze… ?

 

Czas Wielkiego Postu kieruje mnie na Jezusa, jedyną Drogę, Prawdę i Życie (a nie na «majsterkowanie» w sprawach wiary i nawrócenia) – na dojrzałe chrześcijaństwo. Do podjęcia krzyża, wytrwałej modlitwy, do pracy w przezwyciężaniu naszych grzechów i komunii z Jezusem brutalnie niszczonym przez demoniczne profanacje, szyderstwo, pogardę, lekceważenie… Ale czy ja chcę tego dojrzałego chrześcijaństwa? Dojrzałe chrześcijaństwo to misyjność –  walka o wiarę ludu.

 

W orędziu na Dni Młodzieży w Rio Benedykt XVI tak napisał: «Człowiek, który zapomina o Bogu, traci nadzieję i staje się niezdolny do kochania swego bliźniego. Dlatego pilnie trzeba dawać świadectwo o obecności Boga, aby każdy mógł jej doświadczyć: chodzi o zbawienie ludzkości i o zbawienie każdego z nas. Każdy, kto zrozumie tę konieczność, będzie musiał zawołać wraz ze św. Pawłem: „Biada mi (…), gdybym nie głosił Ewangelii!” (1 Kor 9, 16). (…)­ [Święty] Jan Paweł II napisał: „Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana!” (enc. Redemptoris missio, 2). Gdy głosicie Ewangelię, wy sami coraz głębiej zakorzeniacie się w Chrystusie, stajecie się dojrzałymi chrześcijanami. Zaangażowanie misyjne jest zasadniczym wymiarem wiary: nie jest się prawdziwie wierzącym, jeżeli się nie ewangelizuje. A głoszenie Ewangelii wynika z radości spotkania Chrystusa i z tego, że w Nim znalazło się skałę, na której można budować własne istnienie. Gdy zaangażujecie się w służenie innym i głoszenie im Ewangelii, wasze życie, często rozproszone przez różne działania, zyska swą jedność w Panu, zbudujecie także samych siebie, będziecie wzrastali i dojrzewali w człowieczeństwie».

 

Jeśli ruszymy z misją, to dzisiejsze profanacje, obelgi, pogarda, będą przysłowiową «bułką z masłem». Oddajmy się częstej modlitwie w ofiarowanej nam przestrzeni Wielkiego Postu i coraz głębiej rozbudzajmy wśród nas ducha Apostołów Jezusa.

________

Rozważania wielkopostne publikowane są codziennie na stronie Posłańca La Salette - poslaniec.com



Autor: ks. Mariusz Śliwa MS

Źródło: poslaniec.com

18:12 16 marca 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie