CYWILIZACJA

To jedyna taka rodzina w Wielkiej Brytanii. Mają już 9 synów, a niebawem na świecie pojawi się…

Czy czworo, czy dziesięcioro – nie ma różnicy. Poziom chaosu jest ten sam – opowiada mama 9 synów, która lada chwila powita na świecie kolejne dziecko. Tym razem urodzi się… także chłopiec.

Buty do piłki ustawione w przedpokoju od największych do najmniejszych. Kuchenny stół zapełniony jedzeniem, jakby miało tu lata chwilę zasiąść wojsko. Tyle że to nie wojskowa kantyna, a dom, w którym mieszka rodzina z dziewięcioma synami. Jedyną kobietą w tym domu jest mama, Alexis Brett. Lada chwila na świecie pojawi się kolejny syn: „Ludzie zawsze pytają, czy starałam się o dziewczynkę. Szczerze odpowiadam, że "nie". Cieszę się z moich chłopaków. Nie mam pojęcia, co miałabym robić z dziewczynką” – opowiada Alexis Brett.

 

„Nigdy nie planowałam tak dużej rodziny. Sama jestem jedynaczką, mój mąż ma tylko brata. Byliśmy przyzwyczajeni do mniejszych rodzin. Po prostu zachodziłam w ciążę i cieszyliśmy się z każdego kolejnego dziecka. Chyba antykoncepcja na mnie nie działa. Brałam pigułki, miałam zakładane wkładki, a i tak pojawiało się dziecko”.

 

Alexis i jej mąż David są małżeństwem od szesnastu lat. Ich synowie mają kolejno 15, 13, 11, 9 , 7, 6, 4, 3 lata. Najmłodszy ma obecnie 14 miesięcy.

 

"Największa zmiana była między drugim a trzecim dzieckiem. Trzeba było zmienić wszystko… samochód, sypialnie, inaczej planować wakacje. Między czwórką dzieci a dziesiątką nie ma żadnej różnicy. Poziom chaosu jest taki sam” – przekonuje mama.

 

Pytana o to, czy małżeństwo będzie się starać o kolejnego syna, tak by mogli stworzyć drużynę piłki nożnej, kobieta zdecydowanie odpowiada, że już więcej rodziny powiększać nie będą.

 

Źródło: mirror.co.uk/Mały Dziennik

Komentarze

Zobacz także

Jest akcyza na papierosy, jest na alkohol, a będzie na… słodycze? Wszystko, żeby zahamować otyłość

Święty Mikołaj nie mógł powstrzymać łez… Tuląc chore dziecko, przypomniał sobie własną tragedię

Redakcja malydziennik

Gdy pojechał gasić pożar, jego dzieci umierały w płomieniach. Wszytko przez głupi żart!

Adam Gaafar
Ładuję....