TO dobije niemiecką gospodarkę! "Zależy od tego ponad milion miejsc pracy"

Wikipedia/ Cezary p
Z niepokojem o zagrożeniu dla marki "Made in Germany" informuje DW, niemiecki publiczny dostawca informacji.




Chodzi o pomysły rezygnacji z silnika Diesla w Unii Europejskiej. Badania pokazują, że są one najbardziej szkodliwe dla środowiska. Dużo lepszym rozwiązaniem dla środowiska są inne silniki, np., cały czas rozwijane, z napędem elektrycznym.

 

Obecnie jednak niemiecka gospodarka w dużej mierze opiera się na przemyśle motoryzacyjnym. Branża jednak nie ulega unowocześnieniu i zostaje w tyle za największymi producentami ekologicznych pojazdów, głównie tymi z Azji.

 

Cieniem na niemieckiej motoryzacji kładzie się także afera z zaniżaniem wyników badań o wpływie wysokoprężnych silników na emisję zanieczyszczeń. W dalszym ciągu motoryzacja trzyma się jednak rozwiązań rozwijanych przez lata, a nie tych nowoczesnych.

 

Utrata prymatu w produkcji samochodów w Europie może odbić się negatywnie na całej gospodarce RFN - obecnie osiągnęła ona apogeum rozwoju i, jeśli nic się nie zmieni, zastój w innowacjach może mocno nadszarpnąć gospodarką naszych zachodnich sąsiadów.

 

Minister gospodarki RFN Brigitte Zypries mówiła nawet, że nastał moment największej transformacji niemieckiego przemysłu samochodowego. Jeżeli producenci nie przestawią się na czas, może to odbić się na rynku pracy. "Zależy od tego ponad milion miejsc pracy" - mówiła Zypries.



Autor: mm

Źródło: dw.de

6:44 1 sierpnia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie