To był święty mnich. „Niech Pan da nam jego cierpliwość, pokorę i odwagę”. Wspominamy zmarłego o. Karola Meissnera

Fot. Benedyktyni.net
Ojciec Karol Meissner OSB nie żyje. Odszedł święty mnich. Nigdy nie zapomnę, jak raz jeden jedyny, nagrywałem z Ojcem cały dzień rozmów. Niezapomnianych, niezwykłych, ważnych dla mnie.




Wieczorem, już zmęczony, miał ojciec Karol nagrać jeszcze jedną, ostatnią rozmowę, ale najpierw usmażył nam (całej ekipie) jajecznicę, a potem poszedł pokornie do kuchni, bo miał dyżur zmywania. A wcześniej opowiadał o męskości, kobiecości i o tym, jak ratowali Kościół przez antykoncepcyjną herezją z Karolem Wojtyłą i Wandą Półtawską. Trudno go było nie słuchać i trudno było nie patrzeć, gdy się modlił. Wielki człowiek, wielki święty. 

 

Niech Pan przygarnie go do siebie, a nam da jego cierpliwość, pokorę i odwagę do walki o rzeczy naprawdę ważne. RIP!

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

7:24 21 czerwca 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie