CYWILIZACJA

Tęsknota Telemacha

Kulturowy wizerunek ojca z nieobecnego w domu żywiciela rodziny i surowego rodzica zmienia się powoli w obraz człowieka zaangażowanego w wychowanie dzieci, dzielącego obowiązki z żoną. Na spotkaniach mężczyzn widzę, jak ojcowie korzystają z "przyzwolenia" na to, aby rozmawiać również o dzieciach – mówi ks. Piotr Derendal – wikariusz parafii Przemienienia Pańskiego w Libiążu, tamtejszy opiekun duchowy wspólnoty Mężczyzn św. Józefa.

Dwadzieścia lat temu tata z wózkiem wzbudzał zdziwienie, chyba że był to niedzielny spacer z rodziną. Dzisiaj można zobaczyć nawet paru ojców bawiących się w piaskownicy z dziećmi. Nie czują się przez to śmieszni, ani niemęscy. Reklama wychwyciła ten trend i męscy modele zmieniają niemowlętom pieluszki, trzymają dzieci w ramionach, podają im promowane syropki. Działa to w dwie strony – komentuje ks. Piotr Derendal, sondaże wykazują, że jest już przyzwolenie społeczne na łamanie schematu, a równocześnie ojciec oglądający reklamę może się poczuć zachęcony do podjęcia tej roli.

 

 

Jak media „sprzedają” ojca

Paradoksalnie badania ks. Piotra Studnickiego autora pracy“Obraz ojca rodziny w prasie. Analiza ‘powiedzianego’ i ‘nie powiedzianego” (analizowane były teksty Rzeczpospolitej, Gazety Wyborczej, The New York Times, Corriere della Sera w czerwcu i grudniu 2012r. ) w 900 artykułach wykazały, że; Dziennikarze New York Times i Corriere della Sera najczęściej ukazują ojca jako wychowawcę dzieci, akcentują jego odpowiedzialność za potomstwo. W polskiej prasie najczęściej widać rodzica rozdartego między obowiązkami rodzinnymi a pracą zawodową, borykającego się z problemami finansowymi, który liczy na wsparcie państwa. Częściej też pojawia się kontekście patologii i przemocy nie tylko w prasie ale także tekstach kultury.

 

– Myślę, że można postawić dwie hipotezy. Jeśli przyjmiemy założenie, że kultura jest lustrem rzeczywistości, to można tłumaczyć, że literatura, teatr i film odzwierciedlają po prostu kondycję ojcostwa, które znajduje się dzisiaj w tak dennym i opłakanym stanie. Nie jestem zwolennikiem tej hipotezy – podkreśla w wywiadzie dla KAI ks. Piotr Studnicki. – Myślę, że rzeczywistość – w tym także kondycja ojcostwa – wygląda lepiej, niż nam ją niektórzy przedstawiają. Przypuszczam, że, chodzi o fakt, iż łatwiej jest zbudować akcję utworu literackiego, teatralnego lub filmowego na konflikcie, na przykład rodzinnym, między rodzicami a dziećmi. Konflikt przyciąga uwagę. Łatwo nim zainteresować czytelnika, słuchacza lub widza. Łatwo go „sprzedać”. To dlatego kultura masowa częściej go eksponuje, ukazując konfliktowe relacje rodzinne i negatywny obraz ojcostwa – tłumaczy.

 

Edyp już niepopularny

– Ojcowie czują się nierzadko wyłączeni z relacji z dziećmi przez obciążenie pracą ale też przez schematyczne łączenie spraw dzieci wyłącznie z matką. Jestem katechetą i widzę, że na wywiadówkach są w większości kobiety – mówi ks. Piotr Derendal. Pokutujący jeszcze w społecznym wyobrażeniu patriarchalny obraz ojca reprezentującego prawo, surowość i brak obecności przy ognisku rodzinnym zaowocował teorią Kompleksu Telemacha, syna Odyseusza, który przez 20 lat czekał na powrót ojca. Autor książki o tym tytule , Massimo Recalcati, włoski psychoterapeuta, zakłada, że – wydawałoby się – usadowiony na dobre w kulturze Kompleks Edypa narzucający podświadomą chęć odrzucenia autorytetu ojca, zamienia się w tęsknotę za jego aktywną obecnością.

 

Halo ziemia, halo tato

Ta tęsknota za rodzicem w lustrzanym odbiciu pokazuje potrzebę części mężczyzn do bycia ojcem w pełnym wymiarze. To co obserwuję od dziesięciu lat to pragnienie panów do wyrażania swojej wiary i odnajdywania w tym źródła męskości, w tym również roli ojca – mówi Andrzej Lewek ze wspólnoty Mężczyzn św. Józefa przy podgórskiej parafii jego wezwaniem – Mężczyzny, którzy bierze odpowiedzialność, broni, zapewnia bezpieczeństwo żony, dzieci, żywiciel rodziny. W połączeniu z rolą ojca aktywnego w domu to poważne zadanie. – Tata biorący udział w wychowaniu dzieci jest trendy – dodaje Lewek – Kiedy mamy na spotkaniu wspólnoty zadanie omówienia spraw rodziny, to nawet półtorej godziny to za mało – dodaje.

 

Po pragnieniu bycia ojcem w piękny sposób oprowadza krakowski bloger Konrad Kruczkowski. Halo. Tato to projekt reporterski. Z jednej strony to historie konkretnych ludzi, z drugiej próba stworzenia katalogu mężczyzn, którzy z bycia tatą uczynili świadomy i ważny wybór. Reportaże uzupełnią zdjęcia Agnieszki Wanat i krótkie formy video. Projekt zakończy publikacja książki.

 

W artykule wykorzystano;

rozmowę księdzem Piotrem Studnickim o obrazie ojca w prasie amerykańskiej i polskiej rozmawiała Alina Petrowa-Wasilewicz (KAI)

 https://stacja7.pl/rozmowy/media-deformuja-ojcostwo-rozmowa-z-ks-piotrem-studnickim/

 tekst ze strony blogera Konrada Kruczkowskiego

http://haloziemia.pl/halo-tato/

 

Autorka artykułu Maria Kudroń dziennikarka TVP , zaprasza do obejrzenia jej reportażu o tacie naukowcu, ojcu 12-ciorga dzieci

Źródło: MałyDziennik.pl

Komentarze

Zobacz także

Mocne słowa o tym, jak pomagać migrantom. Na pewno nie…

Redakcja malydziennik

Morderca stracony. Jakie miał ostatnie życzenie?

Redakcja malydziennik

Przejmująca "Kolęda syryj­skich i pol­skich rodzin". KONIECZNIE POSŁUCHAJ!

Redakcja malydziennik
Ładuję....