Ten facet jest oskarżony o molestowanie dziesięciolatki! Czy Francja i Polska nadal będą go chronić?

Slawek's / flickr.com / CC BY-SA 2.0
Roman Polański jest oskarżony o kolejne pedofilskie działania. Tym razem rzecz dotyczyć ma dziesięciolatki, którą reżyser miał molestować w 1975 roku. I choć sprawa jest już przedawniona, to policja w Los Angeles w stanie Kalifornia bada zarzuty.




Sprawa dotyczy Marianne Barnard, która oskarżyła Polańskiego o molestowanie jej podczas sesji zdjęciowej na plaży w Will Rogers w roku 1975. Barnard powiedziała policji w październiku br., że reżyser najpierw nakazał jej pozowanie nago w futrze, a następnie ją molestował. Nie jest to jedyne takie oskarżenie. Polański oskarżony jest o podobne czyny wobec sześciu kobiet, z których większość była w momencie molestowania nieletnia. Sam Polański zaprzecza oskarżeniom. 

 

I aż trudno nie zadać pytania, czy Polański będzie nadal chroniony przez Polskę (tak, tak, Polska także odmówiła jego ekstradycji) i Francję? I czy feministki i obrończynie praw kobiet będą nadal, jak ognia unikały wezwań do osądzenia i skazania mężczyzny, który dobierał się do nieletnich? Czy liberalne media, w tym „Gazeta Wyborcza”, przestaną wreszcie bronić pedofila, tylko dlatego, że jest niezłym reżyserem? To pytanie śmiertelnie poważnie, bo pokazują one, czy molestowanie seksualne nieletnich (i pełnoletnich też) jest dla środowisk liberalnych jedynie bronią do walki z konserwatyzmem i męskością czy kwestią, na której naprawdę im zależy. Stosunek do Romana Polańskiego jest tu istotnym papierkiem lakmusowym. 

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl/Onet.pl

17:09 13 grudnia 2017







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie