Tak muzułmanie wyrównują PORACHUNKI. Samosąd miał podłoże...

PAP/EPA
Mashala Khan został okrutnie zamordowany w Pakistanie. Miał zaledwie 23 lata, studiował dziennikarstwo. Dopadli go inni studenci.




Mardan, uniwersytecie miasto na północy Pakistanu, stało się świadkiem tragedii. Studenci zamordowali swojego kolegę, złapali też drugiego, ale udało mu się uciec. Uzasadniali to wspieraniem ruchu, który dąży do reformacji islamu.

 

Ahmadijja uważana jest przez większość muzułmanów za ruch heretycki. Policja stwierdziła, że przeciw studentom nigdy nie zgłaszano żadnych oskarżeń.

 

Nie jest to jednak jedyna możliwa wersja wydarzeń. Wg lokalnego biskupa, Jimmy'ego Mathew, reprezentującego protestantów, były to porachunki między dwoma antagonistycznymi grupami. Powoływał się przy tym na rozmowę z miejscowymi młodymi ludźmi. Miało tam dojść już wcześniej do starć. Wobec tych faktów, oskarżenie o bluźnierstwo mogłoby być jedynie przykrywką dla zabójstwa.

 

Komentując to wydarzenie, pakistański dziennikarz Hamza Arshad powiedział agencji Asia News: „Oto do czego doszło nasze społeczeństwo. Wystarczy zwykłe oskarżenie o bluźnierstwo, aby wywołać wulkan ognia, który nas ogarnia, podczas gdy fanatycy wykrzykują slogany. Nasze społeczeństwo stało się siedliskiem wściekłych uczuć. Sposób, w jaki ten student został zamordowany i obojętność ludzi z ochrony są szokujące, ale nie zaskakują, bo nikt nigdy nie bronił kogoś, która został oskarżono o bluźnierstwo”.



Autor: mm

Źródło: Radio Watykańskie

21:24 15 kwietnia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie