Szwedzki ABSURD. Emigrant podpalił budynek w Malmö - sąd oczyścił go z podpalenia i terroryzmu

Emil Langvad/TT
Syryjski uchodźca w październiku ubiegłego roku podpalił centrum wspólnoty szyickich muzułmanów w Malmö. Sprawa trafiła do sądu, jednak ten odrzucił oskarżenia ciążące na emigrancie.



Człowiek ten został oskarżony o rozsiewanie strachu w imieniu ISIS. Co prawda nikt nie został zraniony, ale wyrządzone straty zostały ocenione na 1 milion koron (ok. pół mln zł). W trakcie piątkowej rozprawy sąd oddalił zarzuty.

 

W tym przypadku sędzia Lennart Strinäs uznał, że nie był to atak na podstawy szwedzkiej państwowości, którą byłby terroryzm. Akt powinien zostać sklasyfikowany jako podpalenie. Jednak wobec braku wystarczających dowodów przedstawionych przez prokuratora sędzia postanowił oddalić także te zarzuty.

 

Prokurator dokumentował zbrodnię policyjną analizą komputera Syryjczyka. Był na nim film szkoleniowy jak przygotować detonator, a także propagandowe nagranie bojowników ISIS, na którym walczyli i zabijali. Co więcej, o podpaleniu od razu zaraportował kontrolowanej przez Daesh agencji informacyjnej Aamaq.

 

To nie przekonało jednak sędziego. "Wydaje się być oczywistym, że ten człowiek sympatyzował z Państwem Islamskim" - mówił w uzasadnieniu - "to mogłoby wskazywać motyw podpalenia, ale niczego nie dowodzi".



Autor: zk

Źródło: thelocal.se

20:14 21 kwietnia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie