RELIGIA

Sytuacja jest dramatyczna. Księża nie chcą słuchać biskupa, bo… rzekomo słuchają papieża. Biskup prosi o modlitwę za KOŚCIÓŁ!

Istnieje rosnący problem w Kościele – podkreśla ordynariusz Portsmouth biskup Philip Egan. I dlatego konieczna jest modlitwa.

O co chodzi? Otóż z biskupem spotkała się diecezjalna rada kapłańska, jej członkowie zadali mu pytanie, komu mają być posłuszni: jemu czy papieżowi. Biskup – jak sam opisywał na Twitterze odpowiedział – obu. 

 

O co chodzi? Jak wskazuje „Catholic Herald” o „Amoris laetitia”. Biskup Egan jest jednym z tych biskupów, którzy jasno wskazali, że dokument ten musi być czytany, zgodnie z hermeneutyką ciągłości, to znaczy tak, by nie wchodził w sprzeczność z poprzednim nauczaniem Kościoła. Jednym słowem nie ma w nim i nie może być mowy o udzielaniu Komunii Świętej rozwodnikom w ponownych związkach, o ile ci nie zdecydują się na życie „jak brat z siostrą”. 

 

I dokładnie tak, powołując się na Kodeks Prawa Kanonicznego, a także nauczanie św. Jana Pawła II i Benedykta XVI, przedstawił biskup nauczanie „Amoris laetitia” swoim kapłanom. Jednak, najwyraźniej część z nich uznała, że wie lepiej i zaczęła domagać się od biskupa wskazania, kogo mają słuchać. Odpowiedź była oczywista. W niczym nie zmienia to jednak faktu, że biskup trafnie – już później – zdiagnozował problem, pisząc o tym, że on rośnie i prosząc o modlitwę za Kościół. My także przyłączamy się do jego apelu. Modlitwa jest teraz konieczna.

Źródło: CatholicHerald.co.uk

Komentarze

Zobacz także

Nic nam nie da uznanie Chrystusa za Króla świata i Polski, jeśli…? Dowiedz się, co naprawdę konieczne!

Redakcja malydziennik

Nadchodzi spełnienie się wizji Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej! Zobacz co NAS czeka!

Adam Gaafar

„ZAKOCHANA W JEZUSIE” – Zobacz, co ta INFLUENCERKA robi na swoim PROFILU?!

M. A.
Ładuję....