POLITYKA

Środa o półgnidach i gnidach z PiS. Obrońcom ubeków puszczają nerwy

Tego, co napisała Magdalena Środa nie da się oceniać normalnie. To dowód na to, że pani filozof traci już wszystkie granice. I nie widzi najmniejszego powodu, by cokolwiek udawać.

Pani Środa postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami na temat wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego i Anity Czerwińskiej. I zrobiła to w stylu, hmmm, najdelikatniej rzecz ujmując brukowym.

 

„Jestem wstrząśnięta. Kaczyński wziął jakąś kobietę – kukłę (sam nie miał odwagi), która mówiła, że na 13 grudnia do antyrządowych manifestacji wzywają ubecy i dawne służby. Nie wiem kim była ta pani, ale rozumiem dlaczego Kaczyński nie miał odwagi, by głosić aż tak aberracyjne kłamstwa i insynuacje, choć – jak podejrzewam – sam je wymyślił. Bycie "gnidą pełna gębą" wymaga odwagi. "Pół-gnidy" cedują zadania na innych. Kaczyński jest tylko "pół", bo wie, że "gnidy pełną gębą" zawsze się znajdą i dlatego – uważa – zawsze lepiej schować się za ich plecami. Tak zwana "rocznica smoleńska" była dziś nie tylko wstrząsająca przez swoją propagandową obrzydliwość, ale też obrzydliwa przez swoje tchórzostwo i kłamliwość”.

 

Najkrótszy komentarz do tych słów jaki można przytoczyć brzmi: kto się przezywa ten sam się tak nazywa. Słowem, kto tu jest gnidą.

Źródło: Facebook

Komentarze

Zobacz także

Dokładnie 100 lat temu Maryja wypowiedziała słowa, które przez lata przeznaczone były tylko dla papieży. Oto trzecia TAJEMNICA FATIMSKA

Z konta George'a Sorosa wypłynęły GRUBE MILIARDY. Zobacz, na co poszły!

Redakcja malydziennik

Petru zmiażdżony! ZOBACZ FILM!

Redakcja malydziennik
Ładuję....