Śmierć małego Charliego nie była daremna! Oto, co planują zrobić jego rodzice

Pogrążeni w żałobie rodzice małego Charliego nie chcą, żeby świat zapomniał o ich małym wojowniku. Rozważają powołanie fundacji imienia swojego syna, która pomagałaby dzieciom i wspierała rodziców, których dzieci cierpiałyby na podobne schorzenia jak mały Charlie.




Przyjaciel rodziny pytany przez „The Sun” powiedział, że matka Charliego, Connie Yates, mogłaby teraz zająć się prowadzeniem fundacji, która zadbałaby o pamięć o małym Charlim.  „Walka o życie Charliego, a w końcu jego śmierć pozostawiły ogromną pustkę w życiu rodziców chłopca. Ta walka trwała prawie rok, pochłaniała ich całkowicie. Wtedy nie byli w stanie myśleć o niczym innym. Teraz Charlie już nie żyje, a oni muszą znaleźć jakiś nowy cel w swoim życiu. Taka fundacja, jej prowadzenie dla Connie byłaby fantastyczna” - mówi przyjaciel rodziny. 

 

„Dzięki pomaganiu innym dzieciom i rodzicom, dzięki działaniu, wiedzieliby, że śmierć ich syna miała głęboki sens i nic nie wydarzyło się na próżno”. W pomoc włączyłby się także ojciec Charliego. Chris Gard rozważa powrót do pracy listonosza - mówi cytowany już przyjaciel rodziny. 

 

Na konto rodziców Charliego wpłynęło 1,35 miliona funtów. To darowizny od ludzi dobrej woli, które miały być przeznaczone na leczenie Charliego w Stanach Zjednoczonych.  Charliemu te pieniądze już nie są potrzebne, ale być może uratują życie niejednego dziecka. 

 



Autor: gb

Źródło: metro.co.uk/Mały Dziennik

6:32 31 lipca 2017







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie