CYWILIZACJA

Słowa „chłopak” i „dziewczyna” zakazane w… amerykańskim wojsku

Lotnicy z Lackland Air Force Base(baza Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych znajdująca się 9,7 km na południowy zachód od San Antonio w Teksasie) dostali mail z instrukcją, jakich słów winni unikać. Posługiwanie się nimi może być bowiem dla kogoś obraźliwe.

Na liście znalazły się zwroty i wyrażenia, które mogą mieć charakter obraźliwy. I tak lotnicy powinni unikać wyrażenia: „to jest chińszczyzna”, albo „blondynki są lepsze”. Ale także słów takich jak „chłopak” czy „dziewczyna”.

 

„Nie będzie tolerancji dla używania takich słów – napisał urzędnik – język angielski jest na tyle bogaty, że można te wyrażenia zastąpić innymi”.

 

„Szkoda, że Ameryka nie toczy wojny z poprawnością polityczną. Na takich rozporządzeniach traci tylko nasze wojsko” – przekonuje  Family Research Council. „Czy naprawdę powodem do kary ma być fakt nazwania płci danej osoby?”

 

Rzecznik Sił Powietrznych pytany o tę sprawę powiedział, że nie ma w armii żadnej listy zakazanych zwrotów. Wysłany email miał jedynie przypominać lotnikom o potrzebie szacunku dla drugiego człowieka.

 

Takie politycznie poprawne wskazówki nie powinny dziwić. W amerykańskim wojsku za prezydentury Baracka Obamy został choćby zniesiony zakaz mówiący o tym, że osoby transpłciowe nie mogą służyć w wojsku. W jednej z baz z kolei na oficjalne zaproszenie gościła grupa drag queen. Równocześnie za swoje poglądy prześladowanych było wielu kapelanów wojskowych.

 

 

 

 

 

Źródło: lifesitenews.com

Komentarze

Zobacz także

SKANDAL! Będziesz musiał PŁACIĆ za RADIO w aucie. Nawet jak go NIE słuchasz!

Godzina "W" już za chwilę!

Redakcja malydziennik

Niesamowite! Kobieta obudziła się z siedmioletniej śpiączki. I po raz pierwszy zobaczyła swoją córeczkę

Ładuję....