Słabo! PiS pozwoli IM służyć w wojsku! Żal i ich i armii!

Transseksualizm nie będzie już powodem do stwierdzenia niezdolności do służby wojskowej – przewiduje projekt rozporządzenia ministra obrony opublikowany przez Rządowe Centrum Legislacji. To bardzo zły pomysł. PiS ulega tu politycznej poprawności i nie ma odwagi, by bronić normalności polskiego munduru.




I nie ma to nic wspólnego z transfobią, a jest prostą konsekwencją wiedzy. Tak się bowiem składa, że transseksualizm (który sam jest zresztą uznawany za zaburzenie), a wie to każdy specjalista, skorelowany jest często ze skłonnością do depresji i innymi problemami psychicznymi. Na polu walki zaś skłonność do depresji, zaburzenia tożsamości nie są czymś, co armii pomaga. 

 

I w związku z tym, dla dobra armii, należy zablokować dostęp do niej osób z poważnymi zaburzeniami osobowości (a trudno uznać za niepoważne zaburzenie, które sprawia, że ktoś uważa się za osobę innej płci, niż jest w rzeczywistości). Dobro innych służących w jednostkach wojskowych wymaga także, by chronić innych wojskowych, a tym raczej nie pomaga służba z osobami skłonnymi do depresji czy samobójstw. Dodatkowo i operacja zmiany płci i przyjmowanie hormonów nie wpływają szczególnie korzystnie na sprawność transseksualistów.

 

Na koniec zaś trzeba powiedzieć zupełnie jasno, że decyzja ta jest działaniem na szkodę samych transseksualistów, bowiem wprowadza ich w silnie stresogenne działania i sytuacje, które - co potwierdzają statystyki dotyczące zarówno samobójstwo, jak i depresji - nie są dla nich korzystne. 

 

Szkoda, że w takiej sytuacji PiS zamiast zachować dotychczasowe prawo dostosowuje je do wymogów działaczy LGBTQ i nie jest w stanie pokazać, że polska armia zachowa normalność, męstwo i zdrowy charakter. 

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

16:22 3 stycznia 2018







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie