Skoro Chrystus jest jedynym Kapłanem, to kim są księża? "Jego kapłaństwo nie przemija, jest jedynym kapłaństwem" mówił abp Grocholewski

La Salette
O kapłaństwie Chrystusa, w którym uczestniczą kapłani oraz o biskupstwie jako pełni kapłaństwa w Chrystusie mówił kard. Zenon Grocholewski 26 marca br. w katedrze poznańskiej. Gościł tym samym w obchodach 25-lecia święceń biskupich przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego.




Abp Grocholewski podaje, że są trzy elementy kapłaństwa Chrystusa: "– Jezus nie odziedziczył kapłaństwa, jak to się działo między potomkami Aarona i nie uzurpował go sobie siłą lub podstępem, ale otrzymał je bezpośrednio od Ojca. Odwieczny Syn Boży, będąc posłanym przez Ojca na świat i stając się człowiekiem, stał się równocześnie prawdziwym kapłanem. Początkiem Jego kapłaństwa i posługi jest więc Wcielenie. To oznacza, że Jego kapłaństwo nie jest pochodzenia ludzkiego, lecz Boskiego. Wcielenie Chrystusa czyni Jezusa – będącego prawdziwym Bogiem i jednocześnie prawdziwym człowiekiem – niejako pomostem, doskonałym pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi, jedynym swego rodzaju  Kapłanem.

 

– Kolejny element nowości kapłaństwa Chrystusa znajdujemy w słowach autora listu do Hebrajczyków o Jezusie: „Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka” (Hbr 5, 6). Rzeczywiście, autor święty widzi w tym pogańskim kapłanie (Rdz 14, 18), o którym pisze, że jest „bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie ma początku dni, ani też końca życia” (Hbr 7, 3), jakąś prafigurę czy zapowiedź wiecznego kapłaństwa Chrystusa. Kapłani pogańskiego kultu i kapłani świątyni izraelskiej umierali, natomiast Chrystus „ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające” (Hbr 7, 24-25). A więc Chrystus nie tylko, że nie odziedziczył od kogoś kapłaństwa, jak to było w Starym Testamencie, ale też nie ma następców, jego kapłaństwo jest wieczne, jedyne, ono nie ma końca, a więc może zbawiać na wieki.

 

– Trzecim elementem nowości kapłaństwa Chrystusa w interpretacji Listu do Hebrajczyków, jest fakt, że Jego kapłaństwo przewyższa w doskonałości i skuteczności jakiekolwiek inne. Ofiary składane w świątyni jerozolimskiej gwarantowały, bowiem, jedynie czystość prawną, ale nie mogły zgładzić grzechów (por. Hbr 10,11). Natomiast Chrystus „jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani” (Hbr 10,14). On nie składał w ofierze krwi zwierząt, ale ofiarował własną krew, swoje ciało, własną osobę, w akcie doskonałego, synowskiego posłuszeństwa Ojcu. Ofiara więc Jezusa, zapoczątkowana we Wcieleniu i dopełniona na krzyżu, ma wartość nieskończoną, ponieważ jest ofiarą Syna Bożego oraz wypełnieniem zbawczego planu Ojca. Jezus jest więc prawdziwie Najwyższym Kapłanem, który przez własną krew wszedł do Miejsca Świętego, zdobywszy dla nas wieczne odkupienie (por. Hbr 9, 12)."

 

"Ta nowość kapłaństwa Chrystusowego rzutuje na to, czym jest kapłaństwo w Kościele: kapłaństwo księży, biskupów, papieża. I ono jest zupełną nowością w stosunku do kapłanów Starego Testamentu, czy też do kapłanów istniejących w innych religiach." - mówił były prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej.

 

Szczegółowo wyjaśnił także współczesne kapłaństwo: "Fakt, o którym wspomniałem, że kapłaństwo Chrystusa, podobnie jak kapłaństwo Melchizedeka, jest wieczne, „bez początku dni, ani też końca życia”, oczywiście wyklucza możliwość, by Chrystus mógł mieć dziedziców albo następców w kapłaństwie. Jego kapłaństwo nie przemija, jest jedynym kapłaństwem.

Dlaczego więc w Kościele, ustanowionym przez Chrystusa, nadal istnieją kapłani (księża i biskupi), co więcej, dlaczego, jak nauczamy, Kościół nie mógłby istnieć bez kapłanów, że bez nich nie mógłby spełniać swojej zbawczej misji? Dlaczego są jeszcze kapłani w Kościele, skoro Chrystus jest jedynym Kapłanem?

Otóż klucz do zrozumienia problemu daje nam Katechizm Kościoła Katolickiego, nauczając, że jedyne kapłaństwo Chrystusa „uobecnia się przez kapłaństwo służebne, nie pomniejszając jedyności kapłaństwa Chrystusa” (n. 1545), czyli Chrystus, jedyny Kapłan, czyni się obecnym wśród nas w posłudze kapłanów, tzn. nieustannie prowadzi nas do zbawienia poprzez posługę słowa, sakramenty i pasterskie zarządzanie, które czynią biskupi i kapłani.

To uczestnictwo w Kapłaństwie Chrystusa jest możliwe jedynie na mocy sakramentu. Nikt bowiem nie staje się kapłanem z siebie samego. Tylko Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, poprzez samo zaistnienie (czyli wcielenie) jest doskonałym pośrednikiem między Bogiem i ludźmi, natomiast inni muszą być włączeni, by stać się uczestnikami Jego kapłaństwa. To dokonuje się zarówno w chrzcie świętym jak i w sakramencie kapłaństwa.

Poprzez chrzest uczestniczymy wszyscy w kapłaństwie Chrystusa. Na mocy tego sakramentu stajemy się, jak pisze św. Piotr, „wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem Bogu na własność przeznaczonym” (1 P 2, 9) i jesteśmy powołani do tego, aby „przez wszystkie uczynki właściwe chrześcijaninowi składać duchowe ofiary i głosić moc Tego, który wezwał nas z ciemności do przedziwnego swego światła” (LG 10a). Ten sposób uczestnictwa w kapłaństwie Chrystusa jest nazywany „kapłaństwem powszechnym”.

Drugi sposób uczestnictwa a w Chrystusowym kapłaństwie, nazywany kapłaństwem służebnym lub hierarchicznym, dokonuje się poprzez sakrament święceń (sakrament kapłaństwa). Chodzi tu o kapłaństwo księży, biskupów i papieża. To kapłaństwo służebne, jak uczy Sobór Watykański II, różni się od kapłaństwa powszechnego nie tylko stopniem (to nie tylko wyższy stopień kapłaństwa) lecz istotą. Jego rdzeniem jest bowiem być pośrednikiem w miejsce Chrystusa, i działać „in persona Christi Capitis”, czyli „w osobie Chrystusa Głowy” (PO 2c).

„W osobie Chrystusa” – tłumaczy św. Jan Paweł II – „znaczy więcej niż «w imieniu» czy «w zastępstwie» Chrystusa. «In persona» oznacza: w swoistym, sakramentalnym utożsamieniu się z «Najwyższym i Wiecznym Kapłanem»” (List ap.  Dominicae cenae, 24 II 1980, n. 8). Przez wyświęconych kapłanów Chrystus przedłuża swoją obecność i pośrednictwo w ten sposób, że kiedy kapłan przepowiada, celebruje sakramenty czy przewodzi braciom w miłości, to Chrystus, poprzez jego posługę, nadal przepowiada, uświęca i prowadzi swój Kościół.

Nie oznacza to jednak, że kapłan jest ponad wspólnotą wiernych. Kapłan nie jest pośrednikiem pomiędzy Bogiem a wspólnotą, lecz sługą Tego, który jest jedynym pośrednikiem: Chrystusa. Stąd mówimy o kapłaństwie służebnym.

Pełnią tego kapłaństwa jest biskupstwo. Biskupi są w właściwym tego słowa znaczeniu następcami Apostołów, a kapłani ich sakramentalnymi współpracownikami."



Autor: mm

Źródło: Episkopat

16:43 27 marca 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie