Równouprawnienie? Tak naprawdę UE chce zabrać matki jak najszybciej od dziecka. Nowa dyrektywa KE de facto skraca urlop macierzyński

Nowa dyrektywa Komisji Europejskiej chce maksymalnie zrównać obowiązek pracy mężczyzn i kobiet. W razie niewykorzystania urlopu rodzicielskiego przez ojca, nie przysługiwałby także i matce.



Chodzi dokładnie o 4 miesiące urlopu dla ojca, w razie niewykorzystania go, przepadłoby prawo do płatnej opieki na dzieckiem z tego tytułu. W polskich warunkach oznacza to, że matki będą zmuszone do powrotu do pracy już po niecałych 9 miesięcy po porodzie - podaje Ordo Iuris.

 

W opinii Magdaleny Olek, analityka Ordo Iuris: „projekt nowej dyrektywy regulującej urlopy rodzicielskie, który zaproponowała Komisja Europejska w oczywisty sposób ingeruje w życie rodzinne Europejczyków, odbierając im prawo do swobodnego kształtowania relacji rodzinnych, zmuszając ich do przyjęcia określonego przez Brukselę modelu funkcjonowania oraz narażając na szwank więź matki z dzieckiem”.

 

Projekt dyrektywy ma na celu zaktywizować zawodowo kobiety nawet wbrew ich woli. Jednocześnie może przyczynić sie do destabilizacji rodziny i więzi matki z dzieckiem oraz odebrania rodzicom prawa wolności wyboru odnośnie do życia rodzinnego i pracy zarobkowej.

 

Zaproponowana została nowa definicja urlopu rodzicielskiego - miałby to być płatny urlop, przysługujący każdemu pracownikowi indywidualnie w wymiarze co najmniej 4 miesięcy, bez możliwości przeniesienia go na drugiego rodzica. Przy obecnych przepisach w Polsce oznaczałoby to, że matka miałaby prawo maksymalnie do niecałych 9 miesięcy płatnego urlopu związanego z opieką nad dzieckiem.

 

Obecnie w Polsce przysługuje roczna płatna opieka nad dzieckiem, aby zachować go w takim wymiarze dla matki, ustawodawca musiałby wydłużyć prawo do płatnego urlopu do 16 miesięcy lub wprowadzić zasiłek za część urlopu wychowawczego.



Autor: mm

Źródło: Ordo Iuris

8:56 19 maja 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie