Rezygnacja to za mało. Oni powinni popełnić przynajmniej seppuku… Czarną parasolką

Popcorn, zimne napoje i ubaw po pachy. Aborcyjna lewica po wyrzuceniu z klubu PO posłów kierujących się sumieniem, że ma władzę. I teraz eskaluje postulaty. Aż do granic śmieszności.




–  Żądamy od klubów PO i Nowoczesnej złożenia projektu „Ratujmy Kobiety” jako projektu poselskiego, podpisanego przez wszystkich posłów i posłanki tych klubów. Od tych, którzy zrezygnowali z udziału w głosowaniu, oczekujemy złożenia mandatów – mówiła po głosowaniu Marcelina Zawisza z zarządu krajowego Razem. 

 

I nie ma co ukrywać, że to się nazywa miłosierdzie lewicy. Mogliby przecież domagać się popełnienia seppuku czarną parasolką, a nie tylko rezygnacji. Inna rzecz, że oni sami nie widzą, jak są śmieszni. Ani Nowoczesna, ani PO nie szły do wyborów z postulatem pełnej legalizacji aborcji, ani wspieranie skrajnie lewicowego projektu. Rozliczanie ich z tego jest więc absurdem. Szczególnie, gdy robi to partia, która ma 2 procent poparcia w sondażach.

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

10:51 13 stycznia 2018







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie