Rekin niemal ją rozszarpał. Krzyknęła „Jezu, ratuj” i… NIESAMOWITE!

Piękny dzień na plaży mógł zakończyć się tragedią. Młode, chrześcijańskie małżeństwo Tiffany i James Johnsonowie spędzali wakacje na Bahamach, gdzie na plaży zaatakował ich… rekin.




- Pływałam - opowiada kobieta. - I nagle poczułam, że coś chwyciło mnie za ramię. Nie czułam jednak bólu. Czułam, jakby coś chwyciło mnie i ciągnęło. Odwróciłam się i zobaczyłam rekina, który zaciskał zęby na moim ramieniu - wspomina.

 

Tiffany, która wraz z męże jest praktykującą i zaangażowaną chrześcijanką zaczęła krzyczeć: „Jezu, ratuj”. Udało jej się wyrwać rękę, która jednak była poważnie uszkodzona. 

 

Jej krzyk usłyszał mąż. - Zobaczyłem krew w wodzie i pobiegłem, by ją ratować. Udało się. A sama kobieta wspomina, że gdy wezwała Jezusa spłynął na nią absolutny spokój. - Uniknęłam paniki, tylko dzięki Jezusowi - mówi. I dodaje, że dziękuje Bogu za drugą szansę.



Autor: TPT

Źródło: HelloChristian.com/MalyDziennik.pl

9:17 12 czerwca 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie