CYWILIZACJA

Recepty na pigułkę wczesnoporonną to krok w kierunku normalności. Normalnością będzie jej całkowity ZAKAZ!

Politycy PiS zapewniają, że recepty na Ella One to normalność, ale nie sposób się z nimi zgodzić. Przywrócenie recept na ten środek to, rzecz jasna, krok w kierunku normalności, ale tylko krok. Normalnością będzie wycofanie tego specyfiku z polskich aptek.

Po ostrym ataku na ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła głos zabrał marszałek Stanisław Karczewski, prywatnie lekarz. ”Uważam, że ta tabletka powinna być dostępna tylko i wyłącznie na receptę, bo jej stosowanie niesie bardzo dużo powikłań, są różne działania uboczne. Powinna być aplikowana w sposób bardzo rozważny i pod opieką lekarza" – podkreślił Karczewski. Dodał, że decyzja Radziwiłła "jest powrotem do normalności i zmienia decyzję lewicującego ministra Arłukowicza, i dobrze, że ją zmienia".

 

Kłopot polega na tym, że z taką opinią nie sposób się w pełni zgodzić. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Marszałek Karczewski starannie unika wskazania na inne niż te skierowane przeciwko kobietom, skutki działania tej pigułki. A są one drastyczne, bowiem prowadzą do śmierci małego człowieka. Tak się zaś składa, że polskie prawo zakazuje zabijania ludzi od poczęcia do naturalnej śmierci. Działanie pigułki Ella One (dokładniej jedno z działań) jest zatem sprzeczne z polskim prawem, które nie dopuszcza do aborcji, poza kilkoma, ściśle określonymi przypadkami. I już choćby dlatego pigułka ta powinna być zakazana.

 

Ale, co ciekawe, marszałek nie wspomina o jeszcze innym powodzie, dla którego należałoby wycofać z aptek. Otóż tak się składa, że Ella One, choć ma liczne skutki uboczne, niczego nie leczy. Ciąża (nawet ta niechciana, po upojnej nocy, czy po pękniętej prezerwatywie) nie jest chorobą, którą należy leczyć. A skoro tak to nie widać powodu, by środek, który służy pozbawieniu życia dziecka i zdrowia kobiety (bo płodność jest stanem zdrowia) sprzedawać także na recepty. Te niech zostaną na środki, które rzeczywiście coś leczą, a nie na takie, które szprycując kobiety hormonami, niczego w istocie nie leczą.

 

Dlatego, jeśli chcemy żyć w rzeczywiście normalnym kraju, trzeba – jak najszybciej – wycofać pigułki wczesnoporonne, w tym Ella One – z polskim aptek. Normalnością jest bowiem sytuacja, w których lekarze mogą przepisywać specyfiki, które leczą, a nie takie, które szkodząc kobiecie, zabijają jej dziecko. W normalnej sytuacji w aptekach też nie sprzedaje się trucizn, nawet jeśli są one na recepte.

 

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

Komentarze

Zobacz także

Naoczny świadek egipskiej masakry: "Atakował nożem i każdą z nich dźgnął trzykrotnie w szyję"

"Uratował mi życie. Był cudownym tatą i mężem". Koledzy żegnają zabitego przez terrorystę 48-letniego policjanta

Eksperci nie maja złudzeń: nie pozwalanie aptekarzowi powoływania się na klauzulę sumienia to łamanie Konstytucji!

Redakcja malydziennik
Ładuję....