„Realistycznie patrząc nasze czasy wyglądają apokaliptycznie”. Mocne ostrzeżenie kardynała

Konfuzja, podziały i błędy wewnątrz Kościoła idące od pasterzy, i to czasem najwyższych rangą mogą być znakiem „końca czasów” - ostrzegał w wykładzie kard. Raymond Burke.




Kardynał ostrzegał, że zło, które obecne jest w kulturze zachodniej przenika obecnie do wnętrza Kościoła, i to nawet przechodząc od pasterzy do wiernych. - W diaboliczny sposób zamieszanie i błędy, które prowadziły ludzką kulturę ku śmierci i destrukcji weszły także do Kościoła - mówi kardynał i dodaje, że zdaje się, jakby część z pasterzy straciła świadomość tego, czym jest ewangelia życia i miłości.

 

Jako dowód takiego zjawiska kard. Burke przywołuje przykład kard. Reinharda Marxa, który po wprowadzeniu do systemu prawnego Niemiec „małżeństw” homoseksualnych zajmował się bardziej kwestią przeprosin dla homoseksualistów za nietolerancję Kościoła, niż destrukcją małżeństwa i rodziny.

 

Mocno wybrzmiały też słowa kardynała, który podkreślił, że fakt, iż świeckie media przestały atakować Watykan, jak robiły to za czasów Benedykta XVI i św. Jana Pawła II, to raczej problem niż powód do radości. - Aprobata świeckich mediów jest dla mnie znakiem, że Kościół źle wypełnia swoją posługę jasnego i odważnego mówienia światu o zbawieniu - dodał kardynał.

 

Kardynał zaznaczył jednak, że nie ma i nie może być mowy o jakiejkolwiek schizmie czy oddzielaniu się od Papieża, by tworzyć jakiś „lepszy Kościół”. - Nie może być mowy o myśleniu czy działaniu na rzecz schizmy, która jest zawsze złem - mówił. - Schizma jest owocem światowego stylu myślenia, myślenia, że losy Kościoła są w naszych rękach, podczas gdy są one w rękach Chrystusa. Kościół naszych czasów potrzebuje głebokiego oczyszczenia z każdego światowego stylu myślenia - mówił kardynał.

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: Maly Dziennik/LifeSiteNews

21:59 9 sierpnia 2017







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie