Prześladowanie, zdrada, nienawiść. To nas czeka w najbliższym czasie. Te zapowiedzi nie pozostawiają wątpliwości

Zamiast szukać odpowiedzi na to, co nas czeka, warto sięgnąć po źródło niezawodne. Ono nie pozostawia wątpliwości.




I po świętach. Boże Narodzenie, ciepłe rodzinne święta, skupione na drobnych radościach, zostają gwałtowane przełamane przez święto św. Szczepana pierwszego męczennika. Ewangelia od razu uświadamia, że nie jesteśmy chrześcijanami, by nam było dobrze, by wygodnie żyć, by spędzać czas na radosnym świętowaniu. Wcielony Bóg jest zawsze zgorszeniem, zawsze budzi gwałtowny sprzeciw, a  ci, którzy są powołani by być Jego świadkami muszą o tym pamiętać. 

 

„Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” - wskazuje dzisiejsza Ewangelia.

 

Nie ma ucieczki przed tymi słowami. Właśnie to nas czeka, jeśli rzeczywiście przyjmiemy Wcielonego Boga do swojego serca. I tylko jeśli wytrwamy będziemy zbawieni!

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

9:34 26 grudnia 2017







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie