Przed tym nikt z nas nie ucieknie! ZOBACZ, z czego będziemy sądzeni u kresu życia

Flickr
Niech Maryja pomaga nam spotkać Jezusa i przyjmować Go w Jego Słowie i w Eucharystii, a jednocześnie w braciach i siostrach cierpiących z powodu głodu, choroby, ucisku i niesprawiedliwości, abyśmy potem byli przez Niego przyjęci w wieczności Jego Królestwa Światła i Pokoju – mówił Papież w czasie rozważania przed modlitwą „Anioł Pański”.




 

Nawiązał w nim do obchodzonej dziś uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata. Podkreślił, że królowanie Jezusa jest tym, które przewodzi, jest służbą, a na końcu czasów da się poznać jako sąd. Ojciec Święty odniósł się więc do Ewangelii (Mt 25,31-46), która mówi o sądzie ostatecznym. To w niej Jezus ukazuje się w Boskiej chwale, a cała ludzkość jest wezwana, aby stanąć przed Nim, wypełniającym swą władzę oddzielania jednych od drugich. Sprawiedliwych postawił po Swojej prawej stronie.

 

„Sprawiedliwi są zaskoczeni, ponieważ nie pamiętają, aby kiedykolwiek spotkali Jezusa, a tym bardziej pomogli mu w ten sposób; ale On stwierdza: «Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili» (w. 40). Te słowa nigdy nie przestają nas uderzać, ponieważ ukazują, jak daleko posuwa się miłość Boża: aż po utożsamienie się z nami, ale nie wtedy, gdy dzieje się nam dobrze, gdy jesteśmy zdrowi i szczęśliwi, ale wręcz przeciwnie - kiedy jesteśmy w potrzebie. I w ten ukryty sposób pozwala się spotkać, wyciąga do nas rękę jak żebrak. Tak Jezus objawia decydujące kryterium swego sądu, czyli konkretną miłość bliźniego znajdującego się w niebezpieczeństwie. Tak ukazuje się moc miłości, królewskość Boga: solidarnego z cierpiącymi, aby wszędzie wzbudzić postawy i uczynki miłosierdzia” – powiedział Ojciec Święty.

 

Tych, którzy nie troszczyli się o swoich braci król z ewangelicznej przypowieści o sądzie ostatecznym stawia po lewej stronie i oddala od siebie. Oni też są zaskoczeni i pytają:

 

„«Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?» (w. 44). W domyśle: «Gdybyśmy Cię widzieli, z pewnością byśmy Ci pomogli!». Ale król odpowie:  «Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili» (w. 45). Pod koniec naszego życia będziemy sądzeni z miłości, to znaczy z naszego konkretnego wysiłku, aby kochać i służyć Jezusowi w naszych braciach najmniejszych i potrzebujących” – stwierdził Franciszek. 

 

Ojciec Święty zauważył, iż Jezus przyjdzie na końcu czasów, aby sądzić narody, ale przychodzi także i dziś, na wiele sposobów i prosi, abyśmy Go przyjęli.

 



Autor: gb

Źródło: Radio Watykańskie

21:40 26 listopada 2017







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie