Prosty sposób, by naprawić swój związek!

Trudne rzeczy zaczynają się od prostych decyzji. Jeśli Twoje małżeństwo szwankuje, jeśli coś w nim jest nie tak, spróbuj prostego sposobu, by go naprawić.




Zaczytuję się ostatnio w znakomitych książkach Timothy'ego M. Gallaghera OMV o duchowości ignacjańskiej i odkrywam w nich nieustanne źródło inspiracji do refleksji małżeńskich. Tak jest z „Modlitwą rachunkiem sumienia”, która uświadomiła mi, jakie ćwiczenie duchowe (małżeńskie) warto odprawiać codziennie wieczorem.

 

Jakie? Św. Ignacy Loyola proponując codzienny rachunek sumienia sugeruje, by zaczynać go od… dziękczynienia Bogu za dary, jakie dzisiaj otrzymaliśmy, by na swoje życie spoglądać z tej właśnie perspektywy, a dopiero potem przechodzić do prośby o światło, analizy postępowania, żalu i postanowienia na następny dzień. Takie podejście zmienia perspektywę, a z perspektywy małżeństwa może być świetnym ćwiczeniem.

 

Warto, codziennie wieczorem, usiąść i poszukać pięciu (na początek) rzeczy w moim małżonku, za które chcę Panu Bogu i jemu samemu podziękować, za które chcę składać dziękczynienie. Na początku może być to kłopotliwe, bo w naszych małżeństwach często raczej narzekamy, niż dziękujemy, raczej szukamy co by tu w małżonku zmienić, niż cieszymy się tym, jaki on jest, ale po jakimś czasie staje się to coraz prostsze. A jakby tego było mało zmienia, i to całkowicie nasze oczy i nasze serce, pozwalając patrzeć na żonę/męża już nie swoimi, ale Bożymi oczyma. Nie, nie oznacza to, że on/ona się zmieni, ale że zmienimy się my. A to jest zawsze początek dobrej zmiany.

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

19:29 18 grudnia 2017







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie