Prezydent zaprosił Tuska na 11 listopada? I dobrze!

Fot. Lukas Plewnia/Flickr
Jest nowa afera. Prezydent Andrzej Duda zaprosił Donalda Tuska na obchody Święta Niepodległości. Donald Tusk zaproszenie przyjął.




W sensie ścisłym nic w tym nadzwyczajnego. Prezydent, co roku zapraszał wszystkich byłych premierów i prezydentów na 11 listopada, a Donald Tusk poprzednio zaproszenia nie przyjmował. Teraz przyjął, poinformował o tym, i zrobiła się - po prawej stronie - awantura, że Tuska zapraszać nie należy. 

 

Chciałbym, żeby kiedyś, gdy - oby jak najpóźniej - to nie prawica wygra wybory wszyscy, kolejni premierzy i prezydenci z konserwatywnej i prawicowej strony - byli zapraszani na obchody Święta Niepodległości. I dlatego cieszę się, że prezydent Andrzej Duda zaprasza wszystkich premierów i prezydentów na obecne obchody. Żyjemy w jednym państwie, jego ciągłość nie została zerwana, a premierzy i prezydenci, choć mi się wielu z nich nie podobało, byli prezydentami i premierami mojego państwa. Jedynego państwa jakie mamy.

 

Nie, żebym był wielbicielem Donalda Tuska. Uważam, że był to jeden z gorszych premierów, jakiego Polska miała, szkodliwy i groźny, ale… był premierem i dlatego nie ma powodów, by go nie zaprosić. Jeśli zostanie za cokolwiek skazany (na razie nie tylko nie został, ale nawet nie zaczęto realizować jakiegoś wielkiego dochodzenia przeciwko niemu), wtedy można dyskutować nad zapraszaniem go. Na razie nie ma do tego powodów. Co w niczym nie zmienia mojej, negatywnej oceny, rządów PO i jej lidera, a także obecnej postawy Tuska.

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

16:52 10 listopada 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie