CYWILIZACJA

Polak, Węgier, dwa bratanki… Pomimo różnic, Węgry pozostaną naszymi SOJUSZNIKAMI

Mimo, że doszło do różnicy zdań między stroną polską a węgierską ws. przedłużenia kadencji Donalda Tuska jako szefa Rady Europejskiej, to w innych kwestiach dot. polityki w UE Węgry są i pozostaną naszymi sojusznikami – powiedział szef Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski.

Magierowski był pytany w radiu RDC o stosunki polsko-węgierskie w kontekście wizyty prezydenta Węgier Janosa Adera w Polsce, do której ma dojść za niespełna dwa tygodnie. Węgierski prezydent wraz z prezydentem Andrzejem Dudą będą uczestniczyli w Dniach Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Piotrkowie Trybunalskim.

 

"Prezydent uczestniczy w takich wydarzeniach chcąc podtrzymywać dobre relacje Polski i Węgier, ale też dobre relacje z węgierskim prezydentem, który niedawno został wybrany na kolejna kadencję" – powiedział Magierowski.

 

Podkreślił, że w Piotrkowie, "oprócz tej otoczki historycznej i kulturalnej, będą się toczyły rozmowy polityczne dotyczące relacji polsko-węgierskich oraz na temat bieżących wydarzeń w Europie".

 

Pytany, czy prezydenci w rozmowach wrócą do okoliczności przedłużenia kadencji Donalda Tuska jako szefa Rady Europejskiej, Magierowski powiedział, że tego nie wie. Chodzi o ostatni szczytu UE, podczas którego wybrano Donalda Tuska na szefa RE. Kandydaturę Tuska poparli przedstawiciele 27 państw UE, w tym Węgry; przeciw była tylko Polska. Kandydatem polskiego rządu był Jacek Saryusz-Wolski.

 

"Myślę, że należy patrzeć bardziej długofalowo na stosunki polsko-węgierskie, w których pojawiają się i pojawiały się i będą się pojawiać zgrzyty, spory, różnice zdań. Tego się nie da uniknąć" – podkreślił Magierowski.

 

Zaznaczył, że Polskę i Węgry różni m.in. kwestia kontaktów z Rosją. Magierowski przypomniał, że premier Viktor Orban spotyka się dość regularne z Władimirem Putinem i "prowadzi z nim otwartą politykę". Wskazał jednocześnie, że z drugiej strony Węgry nigdy nie zawetowały sankcji nakładanych na Rosję.

 

"Więc z jednej strony mamy gesty nieomal przyjaźni płynące z Węgier do Rosji, a z drugiej taką politykę racjonalną, pragmatyczną ze strony Viktora Orbana, który zdaje sobie sprawę z tego, że konieczna jest pewna spójność i jedność w UE akurat w tym obszarze" – powiedział dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta RP.

 

Zaznaczył, że Węgry "są krajem niezwykle ważnym nie tylko w Europie Środkowo-Wschodniej, ale też w UE". "I mimo, że doszło do różnicy zdań co do przedłużenia kadencji Donalda Tuska jako szefa RE, to w innych kwestiach dotyczących polityki wewnątrzunijnej Węgry są i pozostaną naszymi sojusznikami" – podkreślił Magierowski.

 

Przypomniał też, że Węgry wchodzą też w skład Inicjatywy Trójmorza, która – jak wskazał – jest "mocno zaznaczona interesem ekonomicznym". "Prezydent Duda chciałby, aby te kraje Europy Środkowo-Wschodniej nie tylko pogłębiały swoje relacje polityczne, ale przede wszystkim by zacieśniały swoją współpracę gospodarczą, by budować nowe autostrady, nowe linie kolejowe" – powiedział Magierowski.

 

Dodał, że w najbliższym czasie prezydent Duda odwiedzi Słowenię, gdzie będzie "przygotowywać grunt pod dobre i owocne spotkania" państw Inicjatywy Trójmorza, do których ma dojść w lipcu we Wrocławiu. (PAP)

Źródło: wni/ biw/

Komentarze

Zobacz także

NARESZCIE! ISIS będzie musiało się wycofać z Mosulu?

Redakcja malydziennik

Kolejna śmierć dzieci w nagrzanym aucie. Dlaczego rodzice są aż tak bezmyślni?

Redakcja malydziennik

Kolejna OFIARA konfliktu RODZICIELSKIEGO! Tym razem 7-letni CHŁOPIEC był…

M. A.
Ładuję....