"Pojechała wypocząć i wróciła w trumnie. To nie powinno się zdarzyć". Rodzina Magdaleny Żuk przerywa milczenie

„Pojechała wypocząć i wróciła w trumnie. Nie powinno się to zdarzyć” - przekonuje rodzina Magdaleny Żuk. Najbliżsi zmarłej w Egipcie Polki przerwali milczenie i opowiedzieli o tym, co dzieje się w sprawie wyjaśnienia śmierci młodej kobiety.



„Mamy nadzieję, że polskim władzom uda się przekonać prokuratorów w Egipcie do współpracy z polskimi śledczymi” - mówią najbliżsi Magdaleny Żuk. 

 

Siostra zmarłej przekonuje, że najbliżsi Magdaleny Żuk nie dostali z Egiptu żadnych dokumentów, które cokolwiek wyjaśniłyby w kwestii śmierci kobiety. „Przyszły dokumenty, które były tłumaczone, ale nie ma sekcji zwłok, nie ma protokołów z przesłuchań świadków, którzy byli przesłuchani na miejscu w Egipcie. Nie ma wyników badań toksykologicznych. Nic nie ma”- mówi TVN Anna Cieślińska. „Oni wysłali dokumenty, które nie dotyczyły sprawy Magdy. Ponoć to jest pomyłka. Według niej policji ani prokuraturze nie udało się też uzyskać dostępu do telefonu jej siostry”.

 

Siostra Magdaleny Żuk zwraca także uwagę także na fakt, że na akcie zgonu, który przyszedł z Egiptu, nie zgadza się godzina śmierci jej siostry. - Bardzo dobrze pamiętam ten dzień, jak się dowiedziałam o śmierci Magdy: za 20 albo za 15 osiemnasta. W akcie zgonu jest napisane, że Magda zmarła o 21 - twierdzi. 

 

Rodzina także opowiedziała o hejcie, którego doświadcza:  „Ten hejt jest straszny. Wyciągają straszne rzeczy. Jedni twierdzą, że dostaliśmy pieniądze za milczenie, są ludzie, którzy twierdzą, że są filmy porno z naszym udziałem i dlatego nic nie możemy powiedzieć. Że nas zastraszają. Oskarżana jestem, że jestem tą brzydszą siostrą, zazdrosną i że sprzedałam Magdę” mówi Anna Cieślińska.



Autor: gb

Źródło: tvn24.pl

7:50 17 sierpnia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie