Po heroicznej walce odeszła Matka, która nie zgodziła się na aborcję

Public Domain
Gdy lekarze dowiedzieli się, że ciąża Ewy Przybyło zagraża jej życiu, zaproponowali jej aborcję. Kobieta jednak nie zgodziła się na to.




Syn Ewy i Kamila Przybyłów, Ragnar, urodził się w kwietniu. Kiedy jednak kobieta zaszła w ciąże, źle się czuła, miała trudności z mówieniem i utrzymaniem równowagi, początkowo za przyczynę dolegliwości uważano ciążę. Wkrótce Ewa trafiła jednak do łódzkiego szpitala, lekarze stwierdzili tam, że kobieta jest zdrowa. Następnym razem, niemal przymuszeni przez jej męża lekarze zrobili kobiecie rezonans magnetyczny. Wtedy też operowano Ewę.

 

Lekarze orzekli, że kobieta ma rdzeniak IV stopnia, nowotwór złośliwy mózgu. Lekarze mieli jedną radę - usunąć ciążę i podjąć radioterapię. Kobieta nie zgodziła się na to wyjście - nie mogła by urodzić Ragnara, a w przyszłości w ogóle nie mogłaby mieć dzieci.

 

Kamil zrezygnował z pracy i zaczął opiekować się żoną, a wkrótce wyjechali na leczenie do Niemiec. Kuracja jednak nie okazała się skuteczną i w środę Ewa Przybyło zmarła. Dzięki jej poświęceniu Ragnar ma już 4 miesiące.



Autor: mm

Źródło: fakt.pl

19:58 10 sierpnia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie