Pięć "plag" dla Polski związanych z CETA!

Ratyfikacja umowy CETA - wbrew temu co mówi rząd, a także liczne media, nie przyniesie Polsce korzyści gospodarczych. Właściwie przynosi same szkody. Iluzoryczne nadzieje na korzyści polityczne w relacjach transatlantyckich są czymś nieproporcjonalnym w porównaniu z konkretnymi problemami jakie będą wiązały się z obowiązywaniem CETA - pisze Tomasz Rowiński.



Dlaczego CETA zagraża suwerenności?

 

Jednym z największych zagrożeń związanym z CETA jest zawarta w umowie zasada arbitrażu. Ustanawia ona władzę międzynarodowych korporacji ponad prawem państw narodowych. Umowa przyznaje korporacjom prawo do uczestniczenia w procesie legislacyjnym każdego projektu ustawy, który one uznają za istotny do prowadzenia działalności gospodarczej. Oznacza to, że mają prawo nie tylko do zgłaszania własnych propozycji, ale także do wstrzymania procesu legislacyjnego, a w przypadku uchwalenia ustawy – którą uznają za szkodliwą dla własnych interesów – do zaskarżenia jej przed międzynarodowym arbitrażem w celu uzyskania rekompensat za „utracone” potencjalne zyski.

 

Dlaczego CETA może zniszczyć polskie rolnictwo?

 

Rolnictwa kanadyjskie i amerykańskie oparte jest na zasadach produkcji przemysłowej, wielkoobszarowej z zastosowaniem roślin modyfikowanych genetycznie, a także  pominięciem licznych standardów produkcji obowiązujących w Europie. CETA oznacza wzajemne uznanie standardów, a zatem akceptację przez Europę i Polskę niskiej jakości i ceny produktów kanadyjskich - a przez Kanadę amerykańskich - na swoim rynku. Polskie rolnictwo będzie wypierane z lokalnego rynku, ale i rynków całej Europy, gdzie ma dzisiaj dobrą pozycję. Stoimy u progu załamania rolnictwa w skali porównywalnej do upadku przemysłu w latach 90.

 

Dlaczego CETA grozi polskiemu zdrowiu narodowemu?

 

Niskie standardy wytwarzania, stosowanie środków chemicznych wspomagających wzrost, dawno wycofanych z Europy z powodu skutków ubocznych u konsumentów, ale także dla środowiska naturalnego. Stosowanie modyfikacji genetycznych potencjalnie szkodliwych dla zdrowia. CETA oznacza także praktyczną akceptację kanadyjskich norm, które nie wymagają informowania konsumentów o zastosowanych dodatkach żywnościowych w Europie znajdujących się poza listą składników dozwolonych.

 

CETA oznacza utratę miejsce pracy

 

Zwiększenie presji konkurencyjności i uderzenie w mniejszych producentów oraz przedsiębiorstwa w konsekwencji będzie oznaczał presję na obniżenie kosztów produkcji, czyli płac pracowników, stanów zatrudnienia, a także standardów pracy. Raporty podają, że do 2023 roku w UE pracę utraci z powodu CETA 200.000 osób. Upadek polskiego rolnictwa z pewnością będzie zapewni znaczący odsetek tej liczby.

 

CETA zastąpi TTIP

 

Z niezrozumiałych względów część ekspertów nie widzi związku pomiędzy TTIP i CETA, tymczasem w sytuacji, gdy negocjacje nad TTIP zostały wstrzymane (ale nie porzucone całkowicie!) CETA stanowi protezę tamtego projektu. Każda amerykańska firma, która otworzy swój oddział w Kanadzie będzie mogła na zasadach CETA korzystać ze zderegulowanego  rynku kanadyjsko-amerykańskiego. Ze względu na bliskość ekonomiczną państw ameryki północnej trudno nie zauważyć, że nie stanowi to żadnej przeszkody na rynku. Należy się także spodziewać, że zmiana na stanowisku prezydenta USA będzie oznaczała w przyszłości powrót na ścieżkę wdrażania TTIP.

 

We wtorek, 14 lutego, o godz. 16.00 przed biurem Parlamentu Europejskiego w Warszawie na ul. Jasnej 14/16 odbędzie się PROTEST przeciw ratyfikowaniu przez Parlament Europejski umowy gospodarczo-handlowej CETA pomiędzy UE a Kanada.

 

Tomasz Rowiński



Autor: Tomasz Rowiński

Źródło: Mały Dziennik

13:17 14 lutego 2017






Popularne

O tej porze roku nikt się tego nie spodziewał! A…

Ten popularny lek przeciwbólowy jest bardzo niebezpieczny.…



DRAMAT w Poznaniu! Czarne BMW specjalnie wjechało…

Oto co miał w celi pedofil Trynkiewicz! SZOK!

Beata Szydło ZMIAŻDŻYŁA opozycję! Wreszcie na…


Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie