POLITYKA

Paranoja posłanki Scheuring-Wielgus. Przypadek Palikota ich niczego nie nauczył

Posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus – podczas debaty w Teatrze Powszechnym – obiecała, że już w czwartek postara się znaleźć osoby, z którymi można by stworzyć zespół ds. wyjaśniania przypadków pedofilii w polskim Kościele.

W warszawskim teatrze, gdzie pokazano kontrowersyjne przedstawienie "Klątwa", odbyła się debata "Zły dotyk" na temat pedofilii w Kościele katolickim, w której wzięła udział m.in. posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Mowie Nienawiści i Ochrony Praw Człowieka. 

Scheuring-Wielgus, zapytana przez prowadzącą spotkanie Agatę Diduszko-Zyglewską ("Krytyka Polityczna"), czy zaproponuje w Sejmie stworzenie komisji badającej przestępstwa pedofilskie w polskim Kościele, odparła, że "zrobi to jutro, postara się znaleźć osoby, by razem z nimi spróbować stworzyć zespół zajmujący się wyjaśnianiem się tych spraw". 

– Pani nie odpowiedziała na pytanie. Pani mówi "spróbuję". Posłowie nic nie robią w tej kwestii. Janusz Palikot też mówił, że weźmie się za sprawy Kościoła, a potem, gdy mu spadły słupki popularności zmienił zdanie – zarzucał posłance Marcin Kącki, reportażysta "Gazety Wyborczej". Palikot był tego dnia obecny na przedstawieniu, lecz nie brał udziału w debacie. 

 

O to, czy pomysł posłanki podchwycili już jej koledzy z partii, pytamy rzeczniczkę Nowoczesnej Katarzynę Lubnauer. – Nie można wydzielać jednej kategorii pedofilii, to jest szerszy problem, obejmujący różne środowiska i grupy zawodowe. Powinni się nim zajmować sędziowie i prokuratorzy, a nie posłowie – mówi WP rzeczniczka, dystansując się do deklaracji Scheuring-Wielgus. Lubnauer podkreśla, że w tej kwestii nie ma żadnej inicjatywy partyjnej. 

Dzień po debacie i "kilku rozmowach" Scheuring-Wielgus zmienia nieco ton – do problemu pedofilii chce podejść "całościowo, a nie patrzeć tylko przez pryzmat Kościoła". – Nie ma żadnych konkretów w tej chwili – podsumowuje Scheuring-Wielgus.

 

Na pytanie, czy nie boi się, że za "walkę z Kościołem" partia zostanie wrzucona na półkę razem z nieobecnymi w Sejmie SLD i Ruchem Palikota, odpowiada, że "nie myśli w tych kategoriach, a dotychczas zajmowała się intensywnie kwestią mowy nienawiści i przeciwdziałaniu hejtowi". Scheuring-Wielgus dodaje, że o sprawie pedofilii jeszcze nie rozmawiała z rzeczniczką partii. 

Źródło: wp.pl

Komentarze

Zobacz także

Lech Wałęsa strzelił sobie w kolano publikacją dokumentów. Interesuje się nim już ABW

Embargo Putina dziurawe jak ser szwajcarski? Rosjanie i tak kupują polską żywność!

To naprawdę cud, że Sarah w końcu może tulić swojego synka. Wydawało się, że ta historia nie będzie miała happy endu…

Redakcja malydziennik
Ładuję....