On brał udział w rytualnych aborcjach, a na rękach miał krew zabijanych dzieci. Dziś walczy o życie nienarodzonych!

LifeSiteNews.com
Zachary King, były wysoki czarodziej w kościele szatana, nawrócony dzięki cudownej interwencji Matki Najświętszej, mówi, że aborcja to walka duchowa i należy walczyć z nią duchową bronią. ​​




„Wiem, że aborcja jest szatańską ofiarą” - mówił King na konferencji w Toronto. 

 

"Dlaczego diabeł chce zabijać nienarodzone dziecko?” - pytał. I odpowiadał: "Szatan boi się pewnych rzeczy. Niewinność jest jedna. Nie możesz być bardziej niewinny niż dziecko w łonie matki”.

 

King, który stracił wzrok w wyniku cukrzycy, opowiadał także o swojej podróży do Kościoła katolickiego. Mężczyzna, wychowany przez baptystów, od 10 roku życia był uzależniony od magii, w dzieciństwie był molestowany przez nauczycielkę. Kiedy miał 13 lat sprzedał swoją duszę diabłu. Trzy miesiące przed 15 urodzinami uczestniczył w rytualnej aborcji. Do czasu nawrócenia brał udział w prawie 150 takich rytuałach. 

 

- Przy każdym zaklęciu przeprowadzaliśmy aborcję - mówił podczas konferencji - Im większą masz prośbę do szatana, tym więcej musisz dla niego zrobić... urok wymaga zabicia kolejnego dziecko.

 

Kiedy dzięki Matce Bożej i cudownemu medalikowi nawrócił się, wiedział, że jego najważniejszą życiową misją będzie walka z aborcją. Ale nie walka fizyczna. King przekonuje, że aborcja o walka duchowa, dlatego trzeba z nią walczyć duchowymi metodami.  "To wojna duchowa, ale walczymy z nią fizycznie. Nie możemy pokonać duchowego wroga fizyczną bronią” - przekonuje mężczyzna. 

 

Zdaniem Kinga w klinikach aborcyjnych należy odprawić egzorcyzmy. Jego zdaniem obrońcy życia powinni organizować procesje eucharystyczne do tych miejsc. "Wyobraź sobie, że jesteś w miejscu, gdzie wszędzie są demony. A Ty nagle wchodzisz z Jezusem. To byłby zły dzień dla demonów”. 

 

King doradza kapłanom, by ci przeprowadzali egzorcyzmy i odprawiali Msze w klinikach aborcyjnych: „Msza jest najsilniejszą modlitwą Kościoła. Szatan nie umie się przed nią obronić”. 

 

Mężczyzna zachęca także do odmawiania różańca i zastanawia się, co by się wydarzyło, gdyby ludzie faktycznie przeprowadzili modliteweny szturm do nieba w sprawie zakazu aborcji: „Co by się stało, gdyby ludzie to zrobili? Kliniki aborcyjne byłyby zamknięte” - przekonuje, 

 

King opowiadał także o znajomym księdzu, który prowadził egzorcyzmy i odprawiał Mszę w samochodzie zaparkowanym tuz przy klinice aborcyjnej. Liczba przeprowadzanych tam aborcji zmniejszyła się diametralnie, z czasem klinikę trzeba było zamknąć, bo była nierentowna.



Autor: gb

Źródło: LifeSiteNews.com/Mały Dziennik

16:47 2 listopada 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie